Fernando Santos jest obecnie na krótkim urlopie, jednak wraca do Polski i już tutaj zostanie. Polski selekcjoner tym samym rozpocznie oficjalnie swoją pracę.
Kilkanaście dni temu PZPN oficjalnie ogłosił, że nowym opiekunem biało-czerwonych będzie Fernando Santos. Szkoleniowiec po podpisaniu kontraktu wyjechał z Polski i udał się na krótki urlop do Izraela.
Już w przyszłym tygodniu Fernando Santos przyleci do Polski i osiedli się w Warszawie wraz z najbliższą rodziną. Dziennikarz Radia Zet Mateusz Ligęza informuje, że we wtorek lub w środę Portugalczyk zjawi się w naszym kraju i tym samym, oficjalnie rozpocznie pracę jako selekcjoner reprezentacji Polski.
Wówczas dowiemy się, jak będzie wyglądał skompletowany sztab nowego selekcjonera. Znajdzie się w nim minimum dwóch, polskich asystentów. Bardzo możliwe, że jednym z nich zostanie Łukasz Piszczek.
Selekcjoner rozpocznie przygotowania do meczu przeciwko Czechom w eliminacjach do fazy grupowe Euro 2024. Spotkanie odbędzie się 24 marca.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.
Boniek skrytykował Urbana. „Brak logiki w tym wszystkim”
Reprezentacja Polski rozczarowała podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania, a nad selekcjonerem Janem Urbanem zbierają się coraz ciemniejsze chmury, choć – przynajmniej na razie – ma obyć się bez roszady na tym stanowisku. Po decyzjach podejmowanych przez szkoleniowca naszej kadry narodowej przejechał się Zbigniew Boniek.