Przynajmniej są takie plany, które sięgają kilku następnych lat. Obecny Łódzki Klub Sportowy powoli umiera – zadłużony i bez perspektyw stacza się w otchłań, a co najgorsze, ciężko szukać jakiejkolwiek deski ratunku dla zespołu z zaplecza ekstraklasy.
Jeśli w Łodzi nie będzie miał miejsce żaden cud, za pół roku pierwszoligowa ekipa seniorów ŁKS zostanie wycofana z rozgrywek. Wszystko przez ogromne problemy finansowe, którymi targany jest zespół. Nastąpi to dopiero za pół roku, bo między obecnymi właścicielami a miastem zawarta została swego czasu umowa, według której wycofanie zespołu z rozgrywek wcześniej niż za 2,5 roku skutkować będzie koniecznością spłacenia kary w wysokości 1,5 miliona złotych. Wspomniany czas minie w lecie 2013 roku.
Ratować ŁKS chcą przedstawiciele Akademii Piłkarskiej ŁKS, która w przyszłości chciałaby działać pod szyldem ŁKS. Po ewentualnym wycofaniu drużyny Akademia reaktywowałaby ŁKS od poziomu IV ligi. Najważniejsze jednak, że bez długów i wariackich ruchów. Członkami zarządu Akademii są od niedawna Marek Saganowski oraz Tomasz Wieszczycki.
Trener Polonii Warszawa, Piotr Stokowiec nie miał litości dla prezesa Odry Opole, Tomasza Lisińskiego. Wymiana zdań dotyczyła zwolnienia Łukasza Tomczyka z funkcji trenera.
Na tablicy wyników długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry sprawy w swoje ręce wziął Dominik Sokół, zapewniając ŁKS-owi Łódź zwycięstwo w starciu z Wartą Poznań.