– Początek meczu nie pomógł nam w osiągnięciu założonego rezultatu. Graliśmy około 80 minut w dziesiątkę na trudnym terenie – powiedział po spotkaniu w Krakowie Ricardo Sa Pinto. Jego Legia Warszawa mimo liczebnego osłabienia, zdobyła podczas starcia z Cracovią jeden punkt (0:0).
Ricardo Sa Pinto nie zamierza nikogo skreślać (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)
Już na samym początku zawodów z boiska wyrzucony został Michał Pazdan, który sfaulował wychodzącego na czystą pozycję rywala. Mimo tego Legia nie pozwoliła Cracovii na zbyt wiele, a jakby tego było mało, w końcówce spotkania miała dużo lepsze okazje do tego, by przechylić szalę na swoją korzyść.
– Czerwona kartka Michała Pazdana z pewnością bardzo wpłynęła na przebieg meczu, jednak nawet grając w dziesiątkę byliśmy dobrze zorganizowani, pokazaliśmy mentalność i nie daliśmy Cracovii rozwinąć skrzydeł. Musimy kontynuować to, co było dobre. Jak na te warunki, zagraliśmy bardzo dobrze – kontynuował Sa Pinto.
Szkoleniowiec Legii odniósł się również do swoich wybór personalnych, m.in. odsunięcie od bramki Arkadiusza Malarza, czy nie korzystanie z usług Miroslava Radovicia. – Każdy zawodnik jest dla mnie ważny. Ufam wszystkim swoim podopiecznym i poszukuję optymalnego ustawienia. W przyszłości nie chcę robić tylu zmian, teraz trwa proces wykreowania wyjściowego składu. Zobaczymy, co wydarzy się w kolejnych spotkaniach, nic nie jest przesądzone – dodał.
– Miroslav Radović, podobnie jak reszta drużyny, trenuje bardzo dobrze, jednak rezultat nie pozwolił nam na wprowadzenie go na boisko. Czekam na niego, liczę na jego dobrą formę – stwierdził stanowczo na koniec.
Lech Poznań rzutem na taśmę zremisował z Zagłębiem Lubin 2:1. Marcel Reguła zaliczył dublet, zdobywając dwa gole dla swojego zespołu. Poznaniacy stracili bramki po błędach indywidualnych.
Tabela Ekstraklasy 2026/27 po 14. kolejce. Kto jest liderem?
Za nami ostatnia kolejka PKO BP Ekstraklasy przed listopadową przerwą reprezentacyjną. Sezon 2026/27 przynosi sporo niespodzianek, a sytuacja w klasyfikacji jest niezwykle interesująca. Kto prowadzi w Ekstraklasie, które drużyny walczą o europejskie puchary, a komu grozi spadek? Oto tabela Ekstraklasa.
Marek Papszun po porażce z Rakowem. ,,Dawid wrócił do fundamentów”
Trener Legii Warszawa zwracał uwagę na błędy indywidualne popełniane przez jego podopiecznych. Marek Papszun pochwalił również Dawida Szwargę za poukładanie zespołu ,,Medalików''.
Dawid Szwarga po meczu z Legią. ,,Decydują detale”
Dawid Szwarga był zadowolony ze zwycięstwa przy ul. Łazienkowskiej. Opiekun ,,Medalików'' mówił o specyfice polskiej ligi, która jest wyrównana. Trener Częstochowian diagnozował również, co było problemem jego zespołu.