– Próbowaliśmy atakować, jednak nie tak, jakbym sobie życzył. Druga połowa była dużo lepsza, mieliśmy trzy dogodne sytuacje. Jestem rozczarowany wynikiem, liczyliśmy na więcej. Zależy mi na tym, aby podtrzymać to, co było dobre – powiedział Ricardo Sa Pinto po remisie z Arką Gdynia.
Warszawska Legia w piątkowym spotkaniu jedynie zremisowała z Arką, co jest wynikiem zdecydowanie poniżej oczekiwań. – Wielka szkoda, że zaczynamy pierwszą połowę od straty bramki. Jesteśmy po czterodniowej podróży, po pokonaniu ponad 1200 km. Po przebyciu takiej drogi ciężko jest przygotować się fizycznie, Arka z pewnością była bardziej wypoczęta. Byliśmy źli po stracie bramki. Próbowaliśmy atakować, jednak nie tak, jakbym sobie życzył. Druga połowa była dużo lepsza, mieliśmy trzy dogodne sytuacje. Arka odpowiedziała tylko raz. Jestem rozczarowany wynikiem, liczyliśmy na więcej. Zależy mi na tym, aby podtrzymać to, co było dobre. Jestem dumny ze swoich piłkarzy – podkreślił szkoleniowiec Legii.
– W pierwszej połowie było dużo sytuacji stykowych, sędziowanie jednak oceniam bardzo dobrze. Nie zdążyłem jeszcze obejrzeć sytuacji z Carlitosem, zrobię to jednak z pewnością w późniejszym czasie. Wierzę stuprocentowo w Michała Pazdana i bardzo go lubię, jednak w tym momencie również Wieteska i Jędrzejczyk prezentują się bardzo dobrze. Nie mam powodów, aby ich zmieniać. Podobna sytuacja jest w kwestii bramkarzy. To tylko i wyłącznie moja decyzja. Czekam na pytania, dlaczego dany zawodnik zagrał dobrze i dlaczego go wystawiłem – skwitował Sa Pinto.
Dawid Szwarga po meczu z Legią. ,,Decydują detale”
Dawid Szwarga był zadowolony ze zwycięstwa przy ul. Łazienkowskiej. Opiekun ,,Medalików'' mówił o specyfice polskiej ligi, która jest wyrównana. Trener Częstochowian diagnozował również, co było problemem jego zespołu.
Kwiatkowski bohaterem Rakowa! Pierwsze gole w wielkim meczu z Legią
Oliwier Kwiatkowski został jednym z bohaterów zwycięstwa Rakowa Częstochowa nad Legią Warszawa (4:2). 21-letni pomocnik zdobył dwie bramki, które były jego pierwszymi trafieniami w barwach częstochowskiego klubu.
Legia rozbita przy Łazienkowskiej! Hit Ekstraklasy nie zawiódł
Raków Częstochowa sprawił dużą niespodziankę w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 4:2, choć przed spotkaniem znajdowali się w strefie spadkowej. Dla zespołu Marka Papszuna to kolejny rozczarowujący wynik.