– Nie jesteśmy zadowoleni ani z wyniku, ani ze swojej postawy – powiedział po spotkaniu z Lokeren Jakub Rzeźniczak. Jego Legia Warszawa przegrała (0:1) rozgrywając przy okazji słabe zawody.
– Sporo rzeczy mogliśmy zrobić lepiej, raziła przede wszystkim nieskuteczność na połowie rywala, było za dużo niewymuszonych strat. Piłkarze Lokeren mocno się cofnęli, a mimo to zostawili nam sporo miejsca, czego nie potrafiliśmy przełożyć na klarowne sytuacje pod ich bramką. Sami jesteśmy sobie winni – dodał Rzeźniczak.
Legia o pierwsze miejsce w grupie zagra w ostatniej kolejce z Trabzonsporem. Wojskowym do utrzymania swojej lokaty wystarczy remis. Rzeźniczak nie ma jednak żadnych wątpliwości, że mistrzowie Polski zagrają z Turkami o pełną pulę.
– Mecz z Trabzonsporem trzeba wygrać – po to, żeby zapomnieć o dzisiejszym potknięciu oraz po to, żeby udanie zakończyć fazę grupową. Każdy mecz jest inny, w Turcji graliśmy dość defensywnie. Rywale mają w swoich szeregach nie lada indywidualności, więc łatwo nie będzie – zakończył.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.