Lech Poznań gra w kratkę, raz potrafi w kompromitującym stylu przegrać w Szczecinie bądź zremisować w Łodzi, a raz z ogromną łatwością odprawić ekipę z Gliwic. Jak będzie w ten piątek? Ekipa Mariusza Rumaka zmierzy się przed własną publicznością z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
Przed meczem najważniejsze pytania nie dotyczą jednak wyniku samego w sobie, a przyszłości szkoleniowca Lecha Poznań. Sam trener Rumak przyznaje, że w swojej przygodzie z Kolejorzem zaliczył już ogromną ilość poważnych wpadek.
– Czy utrzymam posadę? Nie zastanawiałem się nad tym, czy po tym spotkaniu powinienem się czuć mniej pewnie. Trenera ocenia się po ostatnim spotkaniu, a to w Łodzi nie było dla nas dobre. Mieliśmy mecz pod kontrolą, a tylko zremisowaliśmy, co oznacza dla nas utratę dwóch punktów – mówił w czwartek Rumak.
Sprawy nie można jednak sprowadzać tylko i wyłącznie do jednego meczu w Łodzi. Kilkanaście dni wcześniej Lech skompromitował się kompletnie w Szczecinie, a gdy dorzuci się do tego wiele innych meczów, w których Lech się nie popisał (palców dwóch rąk by nie wystarczyło), obraz maluje się przed nami bardzo smutny. Pytanie brzmi więc, czy trener Lecha wciąż wie, co robi i czy nie stracił kontroli nad zespołem.
– Jestem przekonany o tym, że jej nie straciłem. Widzę reakcję zespołu po ostatnim meczu i wiem, że mówimy jednym głosem. To są rzeczy, których nie widać na zewnątrz – przyznał szkoleniowiec.
W tym przypadku ciężko trenerowi nie przyznać racji – to prawda, w wielu meczach nie widać tego na zewnątrz. Lech gra w kratkę, a zespoły grające w kratkę nie mają szans na sięganie po trofea.
W całej sytuacji najbardziej imponujący jest spokój kierownictwa Kolejorza, które nie od wielu miesięcy powstrzymuje się od wykonywania nerwowych ruchów. Rumak może i nie zachwyca, ale jak na razie ciężko przypuszczać, żeby został zwolniony.
Podopieczni Daniela Myśliwca odnieśli kolejne zwycięstwo w tym sezonie. W sobotę, o iście rosołowej porze, Piast Gliwice podjął Cracovię i wyszedł z tego starcia zwycięsko. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.