Lech Poznań odniósł kolejne ważne zwycięstwo w tym sezonie Ekstraklasy. Tym razem Kolejorz poradził sobie na własnym terenie z Górnikiem Zabrze. – Był to zdecydowanie mecz pięknych bramek, cudowne uderzenie Radka Sobolewskiego, ale i dwie wspaniale bramki Gergo – mówił po spotkaniu podekscytowany Mariusz Rumak.
– Uważam, że zaprezentowaliśmy się lepiej niż w Bydgoszczy, w naszej grze było więcej polotu. Ten mecz ma także dwóch cichych bohaterów, ponieważ zarówno Karol Linetty jak i Łukasz Trałka zagrali mimo problemów zdrowotnych. Martwią nas kartki, w następnym spotkaniu nie będzie mogło wystąpić dwóch naszych zawodników, ale na szczęście wraca Hubert Wołąkiewicz, do dyspozycji będziemy mieć także Krzysztofa Kotorowskiego – podsumował sobotni mecz młody szkoleniowiec.