PRZEGLĄD PRASY. W poniedziałek dojdzie do starcia trzeciej i czwartej siły (stan sprzed meczu Lechia – Lech) polskiej ligi. W teorii wszystko pięknie: zespoły z Krakowa i Chorzowa zmierzą się w bezpośrednim pojedynku o udział w kwalifikacjach Ligi Europy. W praktyce ani jeden, ani drugi zespół nie dostał licencji na reprezentowanie naszej ligi na europejskiej scenie.
Wszystko przez finansowe problemy, z jakimi zmaga się zarówno Wisła, jak i Ruch. Nikt jednak w poniedziałek nie będzie na nie zwracał uwagi – liczyć się będzie tylko zwycięstwo.
– Jeśli będziemy się załamywać, to co nam to da? Musimy zrobić swoje na boisku, a wtedy PZPN może zmieni decyzję i przyzna nam licencję. Nie możemy w Chorzowie przegrać, bo jeśli tak się stanie, to nadzieja na zajęcie miejsca pryśnie – mówi Franciszek Smuda, szkoleniowiec Wisły.
– Po sezonie zasadniczym byliśmy na tym samym miejscu i mówiłem, że naszym celem będzie utrzymanie pozycji na podium. Jeśli wygramy w poniedziałek, przybliżymy się do tego – zaznacza natomiast Jan Kocian, opiekun Ruchu.
Możemy być pewni, że w poniedziałek w Chorzowie będziemy świadkami bardzo ciekawego widowiska. Początek o godzinie 18:00!
pka, Piłka Nożna źródło: Przegląd Sportowy / własne
Jagiellonia ponawia pismo do Kolegium Sędziów. Klub wciąż czeka na wyjaśnienia
Jagiellonia Białystok ponownie zwróciła się do Kolegium Sędziów PZPN w sprawie kontrowersyjnych decyzji z meczów z Legią Warszawa oraz Górnikiem Zabrze. Klub poinformował, że od 12 października nie otrzymał oficjalnej odpowiedzi ani stanowiska dotyczącego wcześniejszego pisma.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.