Po raz kolejny Ruch Chorzów udowodnił, że na finiszu rozgrywek będzie liczył się w walce o najwyższe lokaty. Niebiescy bez najmniejszych problemów na własnym terenie poradzili sobie z Koroną Kielce.
Od pierwszych minut meczu Ruch miał przewagę i znacznie lepiej prezentował się w grze ofensywnej. Korona w ataku nie miała praktycznie żadnych argumentów i za swoją bezbarwną grę została ukarana w 44. minucie. Wówczas po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej do piłki wyskoczył Piotr Stawarczyk i pokonał Zbigniewa Małkowskiego. Golkiper przyjezdnych chyba niepotrzebnie w tej sytuacji wyszedł z bramki.
Na początku drugiej połowy Korona starała się atakować, ale wciąż nie miała pomysłu na grę w ofensywie. W 61. minucie świetną akcję przeprowadzili gospodarze. Daniel Dziwniel bardzo dobrze dośrodkował ze skrzydła, a do piłki doszedł Jakub Kowalski, który szczupakiem pokonał Małkowskiego.
Ruch zupełnie zasłużenie zainkasował komplet punktów i zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli Ekstraklasy. Korona w finałowej rundzie sezonu będzie walczyła w grupie spadkowej.
Nowy lider Ekstraklasy! Tabela ligowa po dwunastu kolejkach
Po 12. kolejce PKO BP Ekstraklasa ma nowego lidera. Dzięki zwycięstwu w Warszawie, Lech Poznań wskakuje na pierwszą pozycję. Tak wygląda pełna tabela PKO BP Ekstraklasa.