Przejdź do treści
15.11.2024 PORTO, ESTADIO DO DRAGAO, PILKA NOZNA (FOOTBALL), LIGA NARODOW UEFA 2024 ( UEFA NATIONAL LEAGUE 2024),  MECZ PORTUGALIA - POLSKA  ( PORTUGAL - POLAND ) NZ  MICHAL PROBIERZ
FOTO LUKASZ SKWIOT/CYFRASPORT

fot. ŁUKASZ SKWIOT

Publicystyka

Roman Kołtoń: Komu zabrakło cwaniactwa? [FELIETON]

Zabrakło cwaniactwa po prostu – tak Michał Probierz podsumował w szatni mecz ze Szkocją. Pytanie komu, piłkarzom czy selekcjonerowi?

Roman Kołtoń

Probierz dał nadzieję na lepszy los kadry w 2024 roku. Po pierwsze, pojechaliśmy na Euro. A po drugie – na tym Euro wstydu nie było, choć wywalczyliśmy tylko punkt.

TRZEBA BIĆ NA ALARM

Jesień była już jednak fatalna. Mocno to niepokoi w kontekście wykorzystania możliwości czołowych polskich piłkarzy. Popełnione zostały poważne błędy w zakresie selekcji, doboru odpowiedniej taktyki, ba, prowadzenia drużyny w czasie meczu. Tego cwaniactwa, o którym mówi sam selekcjoner. 

Prezes Cezary Kulesza nie zwolni Probierza. Szef PZPN zada kilka pytań selekcjonerowi i pozostawi go na posadzie, aby ogarnął drużynę. Jednak trzeba bić na alarm. Ten zespół jest rozbity, bez właściwej mentalności, bez hierarchii, która jest wręcz konieczna w drużynie narodowej.

Jerzy Brzęczek w Lidze Narodów 2020 punktował na poziomie 1,17 i stracił posadę. Czesław Michniewicz w Lidze Narodów 2022 punktował na poziomie 1,17. Stracił posadę po mundialu 2022, ale nie za wyniki. Probierz w Lidze Narodów 2024 punktował na tragicznym poziomie 0,67. Brzęczek w Lidze Narodów miał podobnych, a może nawet silniejszych rywali – to byli Włosi (przyszli mistrzowie Europy), Holendrzy i Bośniacy. Michniewicz też miał silnych przeciwników: Holendrów, Belgów i Walijczyków. Teraz Portugalia była silna, ale przecież Szkoci potrafili jej urwać punkty. Chorwacja jest w przebudowie, przegrała w Szkocji i do ostatniej minuty musiała drżeć o awans do ćwierćfinału Nations League. 

DEFENSYWNA KATASTROFA

Dla nas cel był oczywisty – co najmniej 3. miejsce. Jednak spadliśmy z hukiem, mając fatalny bilans. Za Brzęczka i Michniewicza w Lidze Narodów strzelaliśmy średnio gola na mecz. Za Probierza tych bramek było 1,5. To pokazuje potencjał ofensywny drużyny, szczególnie biorąc pod uwagę, że Robert Lewandowski z Chorwacją w Warszawie wchodził z ławki rezerwowych, a w listopadowych meczach w ogóle nie wystąpił.

Za Brzęczka w Lidze Narodów traciliśmy średnio gola. Za Michniewicza 2 bramki (zaważył na tym straszny mecz w Belgii, gdzie przegraliśmy 1:6). Jednak za Probierza to była piłkarska katastrofa, jeśli chodzi o defensywę – 2,67 straconej bramki na mecz, a i tak nasi bramkarze, Łukasz Skorupski i Marcin Bułka, bronili w sytuacjach „niemożliwych do obrony”.

POMYSŁ, A CWANIACTWO

Probierz po meczu wszedł do szatni i – co zarejestrowała kamera „Łączy nas piłka” – powiedział: „Życie piłkarza jest bolesne, nikt się nie będzie rozczulał. Tak to jest… Zabrakło cwaniactwa po prostu… Tego momentu, że później trzeba utrzymać trochę tę piłkę…”.

Hm, to zarzut selekcjonera do piłkarzy. Jednak jest pytanie o prowadzenie drużyny w czasie tego meczu przez selekcjonera. O odrobinę cwaniactwa z jego strony. Albo inaczej – pomysłu, a później cwaniactwa.

Gdy Jakub Kamiński doznał kontuzji, Probierz wprowadził Tymoteusza Puchacza, „piłkarza bardziej doświadczonego”, jak trener sam zaznaczył na konferencji. Tyle że Puchacz to zawodnik 25-letni, niewiele starszy od trzech naszych środkowych obrońców, którzy urodzili się w 2000 roku, a Puszka w 1999.

Puchacz dał fatalną zmianę. Gubił piłkę i się gubił. Wychodziła nerwowość i brak regularnej gry w klubie. Zajął miejsce na lewym wahadle, przez to Nicola Zalewski musiał pójść na prawe wahadło w miejsce Kamyka. Zalewski musiał zagrać na Andrew Robertsona, jednego z najlepszych ofensywnych lewych obrońców świata.

Dobry pomysł w założeniu? Tu właśnie wyszła zła konstrukcja kadry, o której dyskutowaliśmy z Bożydarem Iwanowem już na początku zgrupowania. Bożydar mówi: „Wtedy wydawało nam się, że problemem mogą być kartki Bednarka i Walukiewicza”. To ja wówczas, wyświetlając odpowiednią grafikę na „Prawdzie Futbolu”, zwracałem uwagę, że w sytuacji awaryjnej do trójki defensorów może zejść Bartosz Bereszyński. Jednak Probierz Beresia wykorzystał już w pierwszym meczu na wahadle. Później, gdy wypadli Bednarek i Bereszyński, kołdra okazała się za krótka. Dowołany został Mateusz Wieteska, który zagrał przez ostatnie tygodnie kilkanaście minut w Serie A. I ten argument wykorzystywany jest przez Probierza i Kuleszę, który w mediach „mówi Probierzem”.

Tyle że obaj zapomnieli o Tomaszu Kędziorze. Wszechstronny obrońca PAOK Saloniki ma już 17 meczów i ponad 1500 minut na boisku – choćby przeciwko Manchesterowi United. Wróćmy jednak do słowa „cwaniactwo”. Probierz ze Szkocją miał jeszcze jeden slot zmian. Mógł wykorzystać to w doliczonym czasie, wybijając rywala z uderzenia i podwyższając choćby wzrost drużyny. Nic takiego się nie stało, skutki są opłakane – degradacja.

LICZBY NIE KŁAMIĄ?

Zobaczmy liczby selekcjonerów ostatniej dekady: 

Nawałka: 50 meczów (26 zwycięstw, 15 remisów, 9 porażek, bramki 99-49, 93 punkty, średnia punktów 1,86, średnia strzelonych goli 1,98, straconych 0,98). 

Brzęczek: 24 mecze (12 zwycięstw, 5 remisów, 7 porażek, 36-20, 41 punktów, średnia punktów 1,71, średnia strzelonych bramek 1,5, straconych 0,83).

Sousa: 15 meczów (6 zwycięstw, 5 remisów, 4 porażki, bramki 37-20, 23 punkty, średnia punktów 1,53, średnia strzelonych goli 2,47, straconych 1,33).

Michniewicz: 13 meczów (5 zwycięstw, 3 remisy, 5 porażek, bramki 13-18, średnia punktów 1,38, średnia strzelonych goli 1,00, straconych 1,38). 

Santos: 6 meczów (3 zwycięstwa, 3 porażki, bramki 7-8, średnia punktów 1,50, średnia strzelonych goli 1,16, straconych 1,33). 

Probierz: 17 meczów (6 zwycięstw, 5 remisów, 6 porażek, bramki 28-27, 23 punkty, średnia punktów 1,35, średnia strzelonych goli 1,64, średnia straconych 1,58).

Jak widać ostatnie mocno, ale to mocno niepokoją. 

Kulesza zaraz po ostatnim gwizdku meczu ze Szkocją wszedł do szatni. Kamera „Łączy nas piłka” pokazała bezradnego prezesa PZPN. Stojącego w rogu szatni i rozkładającego ręce. Do piłkarzy powiedział: „Chciałem podziękować za ostatni mecz w tym roku. No trudno, głowy do góry. Wiem, że to boli, bo to półtorej minuty. W marcu eliminacje mistrzostw świata, w grudniu losowanie. Walczymy dalej”. Pytanie jak walczyć, żeby nie marnować potencjału, który mamy? 

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Adamo
Adamo
28 listopada, 2024 17:29

Santos był bee, no to macie efekt KULESZostfA w PZPN czyli, Pieniądze Zawsze Piłka Nigdy!!!

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 44/2026

Nr 44/2026

Publicystyka

Kane i kropka

Harry Kane wygrał Złotą Piłkę za sezon 2025/26. Warto wspomnieć też o ogromnym sukcesie Ewy Pajor.

kane harry FOOT REMISE BALLON D OR 2026 2026 CEREMONIE REMISE BALLON D OR LONDON PALLADIUM THEATRE LONDRES ANGLETERRE 26/10/2026 FAUGERE FRANCK Rodri  yamal lamine LONDRES LONDON PALLADIUM THEATRE GermanyxJapanxUKxFrancexBelgiumxOUT *** Kane, Harry: 2026 Ballon d Or Award Ceremony, 2026 Ballon d Or Award Ceremony at the London Palladium Theatre, London, England, October 26, 2026, Franck Faugère, Rodri, Yamal, lamine LONDON LONDON PALLADIUM THEATER GermanyxJapanxUKxFrancexBelgiumxOUT PUBLICATIONxNOTxINxGERxFRAxBELxUKxJPN Copyright: xFAUGERExFRANCKx
2026.10.26 Londyn
pilka nozna Zlota Pilka
Gala Zlotej Pilki 2026
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Publicystyka

Rybusowe jin-jang

Rosyjska inwazja na Ukrainę rozpoczęła się 12 lat temu i miała dla piłki nożnej liczne konsekwencje. W pierwszej fazie wojny były to m.in. powstanie za zgodą UEFA Krymskiego Związku Piłki Nożnej czy zajęcie przez Rosję ważnej infrastruktury sportowej, w tym Szachtara Donieck. Po 2022 r. doszło z kolei do załamania się rosyjskich i ukraińskich klubów czy do izolacji rosyjskiego futbolu (choć, jeśli pamiętamy skandaliczny 72. Kongres FIFA w Dausze, na którym Gianni Infantino składał Rosji gratulacje i uznał rosyjski za nowy oficjalny język organizacji, możemy podejrzewać, że prezydent FIFA został do takich kroków przymuszony).

Maciej Rybus (31) of Rubin seen during the Russian Premier League football match between Zenit Saint Petersburg and Rubin Kazan at Gazprom Arena. Final score; Zenit 0:2 Rubin. (Photo by Maksim Konstantinov / SOPA Images/Sipa USA)
2024.04.24 Saint Petersburg
pilka nozna liga rosyjska
Zenit Saint Petersburg - Rubin Kazan
Foto SOPA Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Publicystyka

Co znajdziecie w najnowszym numerze „Piłki Nożnej”?

Jak zawsze najciekawsze materiały zapowiada Zbigniew Mucha. Tym razem m.in. fenomen Barcelony oraz niezwykła historia ostatniego meczu reprezentacji NRD. Do tego wywiady, polska i zagraniczna piłka oraz dużo więcej. Obejrzyjcie zapowiedź wydania i zajrzyjcie do najnowszego numeru!

Co znajdziecie w najnowszym numerze „Piłki Nożnej”?
Czytaj więcej

Publicystyka

Spotkanie światów

Było to kilkanaście lat temu, wydaje mi się, że w dniu meczu Lecha Poznań z fińskim FC Honka. Byłem młodziutki, wychodząc z redakcji spytałem obecnych, gdzie będą wieczorem oglądać mecz eliminacji Ligi Europejskiej. Wiedziałem, że pozostali redaktorzy nie interesują się piłką, ale byłem wówczas jeszcze przekonany, że cały kraj, nawet nie-kibice, że wszyscy Polacy oglądają takie mecze. To chyba tego dnia dowiedziałem się, że obok siebie istnieją dwa oddzielne światy.

Spotkanie światów
Czytaj więcej

Publicystyka

Piłkarska putiniada

Sankcyjny mur wokół sportowej Moskwy kruszeje coraz bardziej. Kolejnym przełomem był niedawny start reprezentacji Rosji we włoskich igrzyskach paraolimpijskich. Rosjanie wystartowali tam pod swoją flagą, ze swoim hymnem, a końcowe podium wyglądało jak nowa Jałta: Chiny, Stany Zjednoczone i Rosja.

2026.08.06 Bialystok Pilka nozna 3. runda kwalifikacji Ligi Europy sezon 2026/2027 1. mecz Jagiellonia Bialystok (zolto-czerwone) - Rangers FC N/z pilki do gry na murawie boiska Foto Michal Kosc / PressFocus 
2026.08.06 Bialystok Europa League season 2026/2027 Third qualifying round 1st leg Jagiellonia Bialystok (yellow-red) - Rangers FC Credit Michal Kosc / PressFocus
Czytaj więcej