Przejdź do treści
#RetroPN: Trzej królowie

Polska Ekstraklasa

#RetroPN: Trzej królowie

Nieczęsto zdarzało się w historii naszej ekstraklasy, by tytuł króla strzelców zdobywał więcej niż jeden zawodnik. Zaledwie sześciokrotnie dwóch piłkarzy kończyło rozgrywki ligowe z najwyższym, jednakowym dorobkiem strzeleckim, zaledwie raz – do tego roku – trzech. Miało to miejsce w sezonie 1963-64, a po 18 bramek zdobyli wówczas: Lucjan Brychczy z Legii Warszawa, Józef Gałeczka z Zagłębia Sosnowiec i Jerzy Wilim z Szombierek Bytom. W zakończonym przed z górą miesiącem sezonie 1997-98 ponownie doszło do tego niecodziennego wydarzenia. Po 14 goli strzelili: ARKADIUSZ BĄK (Polonia Warszawa), SYLWESTER CZERESZEWSKI (Legia Warszawa) i MARIUSZ ŚRUTWA (Ruch Chorzów).

(fot. W. Sierakowski/400mm)


W karierach tych zawodników można znaleźć pewne wspólne rysy. Żaden z nich nie był cudownym dzieckiem, żaden nie zapowiadał się na króla strzelców ekstraklasy…

Sylwestra Czereszewskiego pierwszy raz ujrzałem na boisku w roku 1988, a może 1989, kiedy jako mieszkaniec stolicy Warmii i Mazur uczęszczałem na spotkania drugo- i trzecioligowego Stomilu Olsztyn. I, szczerze mówiąc, gdyby ktoś wówczas powiedział mi, że wyróżniający się tylko ciemną karnacją zawodnik zostanie kiedyś królem strzelców I ligi, nie uwierzyłbym. Role dyżurnych nadziei na lepszą przyszłość olsztyńskiej piłki pełnili wtedy tacy zawodnicy, jak: Mariusz Wiśniewski, Piotr Tyszkiewicz, Robert Kiłdanowicz czy Waldemar Ząbecki. Wszyscy wymienieni, poza Ząbeckim, nie chcieli jednak czekać na wielką piłkę w Olsztynie i wyemigrowali w inne rejony kraju, a nawet dalej. 

Jako taką karierę zrobił tylko Tyszkiewicz, pozostali są już dzisiaj piłkarzami zupełnie zapomnianymi. Tymczasem Czereszewski nigdzie się z Olsztyna nie ruszył i… dobrze zrobił. W końcu bowiem Stomil przebił się do krajowej elity, a Sylwek w międzyczasie stał się najlepszym zawodnikiem zespołu… Królem strzelców miał zostać wcześniej – w sezonie 1995-96. Prowadzący Stomil trener Jerzy Masztaler twierdził wtedy, że Czereszewski grając w ataku, strzeli 15 goli jeszcze przed zakończeniem rundy jesiennej. Nic z tego nie wyszło. Może dlatego, że grał właśnie w ataku? Nie jest on bowiem zawodnikiem, który nie potrafi dobrze grać odwrócony tyłem do bramki rywali. Ustawiony w Legii na pozycji pomocnika większość swych bramek zdobywał dynamicznie wchodząc z głębi boiska w pole karne rywali. 

Mariusz Śrutwa przez dwa pierwsze sezony swej gry w Ruchu zadziwiał przede wszystkim dużą liczbą marnowanych sytuacji strzeleckich. W ataku „Niebieskich” występowali wtedy Roman Dąbrowski i Radosław Gilewicz, Śrutwa był wyraźnie w ich cieniu i wchodził z ławki rezerwowych. Nikt nie dostrzegał w nim przyszłego króla strzelców, reprezentanta kraju. Zdaniem niżej podpisanego – przełom w karierze tego zawodnika nastąpił dnia 21 listopada 1993 roku, na boisku warszawskiej Polonii, gdzie Ruch rozgrywał ostatni mecz rundy jesiennej sezonu 1993-94. Partnerem Dąbrowskiego w ataku „Niebieskich” był w tym meczu niejaki Rafał Baucz, z którym (między innymi) Śrutwa rywalizował o miejsce w składzie (Gilewicza już nie było w Ruchu). W 70 minucie nasz bohater wszedł na boisko i strzelił dwa gole. Chyba właśnie wtedy przekonał wszystkich, że jeszcze „będą z niego ludzie”. W następnym sezonie, po odejściu także Dąbrowskiego, Śrutwa był już czołowym napastnikiem „Niebieskich”, jednak drużyna spadła z ekstraklasy. Prawdziwa eksplozja talentu Śrutwy nastąpiła podczas sezonu 1995-96, kiedy Ruch grał w drugiej lidze. Śrutwa zdobył 25 bramek, został królem strzelców drugiej ligi, zadebiutował w reprezentacji kraju. Od tego czasu jest uważany za czołowego polskiego napastnika, zrobił, także za przyczyną swych pozasportowych pasji, dużą karierę w mediach…

(fot. W. Sierakowski/400mm.pl)

Wreszcie Arkadiusz Bąk. Od zawsze uważany za piłkarza utalentowanego, do czasu przyjścia do warszawskiej Polonii grywał jednak wyłącznie w drugiej linii, nigdy zaś w ataku, co (w odróżnieniu od Sylwestra Czereszewskiego) ograniczało jego możliwości snajperskie. Dowodzi tego także początek tegorocznej rundy wiosennej, kiedy po pozyskaniu Emanuela Olisadebe trener Małowiejski próbował ponownie przesunąć naszego bohatera do drugiej linii. Grając tam Bąk nie strzelał goli. W swych poprzednich klubach zdobywał bramki najczęściej precyzyjnymi i mocnymi „główkami” po rzutach rożnych. Właśnie, w klubach… Jeszcze bardziej niż gra na nieoptymalnej dla niego pozycji, hamowały rozwój talentu Bąka częste zmiany miejsca pracy. Po grze w Olimpii Poznań i Lechii/Olimpii Gdańsk wypożyczany był do Amiki i Ruchu. Dopiero przejście do Polonii zapewniło Bąkowi piłkarską stabilizację.

(fot. W. Sierakowski/400mm.pl)

Czy królowie strzelców ekstraklasy 1997-98 powtórzą jeszcze kiedyś swój sukces?… Już w tym roku, gdyby nie pechowy wypadek, zostaliby prawdopodobnie „pogodzeni” przez Marka Saganowskiego. Należy chyba ocenić, że w minionym sezonie osiągnęli szczyt swoich możliwości. A poza tym: zaledwie 14 bramek po raz ostatni – do minionego sezonu – wystarczyło do zdobycia tytułu króla strzelców w roku 1985…

Leszek ORŁOWSKI

TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (nr 30/1998)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 42/2026

Nr 42/2026

Polska Ekstraklasa

Motor Lublin – Zagłębie Lubin [LIVE]

PiłkaNożna.pl
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Simundza przed meczem z Wieczystą. ,,Nie boję się zwolnienia”

Ante Simundza ma nadzieję na poprawę wyników przez swoich podopiecznych. Słoweniec odczuwa presję, ale nie myśli o możliwym zwolnieniu.

2025.03.07 Wroclaw
Pilka nozna, PKO BP Ekstraklasa, sezon 2024/2025
Slask Wroclaw - Pogon Szczecin
N/z Ante Simundza
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2025.03.07 Wroclaw
Football, Polish top league - first level, 2024/25 season
Slask Wroclaw - Pogon Szczecin
Ante Simundza
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Wielkie hity w 12. kolejce Ekstraklasy! [WIDEO]

Przed nami 12. kolejka Ekstraklasy i dwa hity. Widzew Łódź zmierzy się z liderującym Górnikiem Zabrze, Legia Warszawa podejmie Lecha Poznań.

2026.10.18 Poznan
Pilka nozna Ekstraklasa sezon 2026/2027
Lech Poznan - Korona Kielce
N/z Terry Yegbe
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.10.18 Poznan
Football Polish Ekstraklasa season 2026/2027
Lech Poznan - Korona Kielce
Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Górak o odejściu Szwargi z GKS-u Katowice. „Był tylko częścią klubu”

Dawid Szwarga został nowym trenerem Rakowa Częstochowa, z którym podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/28, z opcją przedłużenia. Do jego odejścia z GKS-u Katowice, w programie Canal+ Sport, odniósł się Rafał Górak.

2026.08.12 Katowice
Pilka nozna Liga Konferencji UEFA sezon 2026/27 Trzecia runda kwalifikacji - drugi mecz
GKS Katowice - Hapoel Tel Awiw
N/z Rafal Gorak Dawid Szwarga
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2026.08.12 Katowice
Football UEFA Conference League 2026/27 season Third qualifying round 2nd leg
GKS Katowice - Hapoel Tel Aviv
Rafal Gorak Dawid Szwarga
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Papszun uderzył w Lecha Poznań. „W decydujących spotkaniach często zawodzi”

Marek Papszun, trener Legii Warszawa, przed spotkaniem z Lechem Poznań zwrócił uwagę na problemy rywali w najważniejszych meczach. Szkoleniowiec przypomniał m.in. porażkę Kolejorza w eliminacjach Ligi Mistrzów i przeciwko liderowi Ekstraklasy.

2026.09.20 Bialystok Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027 Mecz 9. kolejki rozgrywek Jagiellonia Bialystok (zolto-czerwone) - Legia Warszawa N/z Marek Papszun trener Legii Warszawa szkoleniowiec coach Foto Michal Kosc / PressFocus 
2026.09.20 Bialystok Bialystok Football Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027 Jagiellonia Bialystok - Legia Warszawa Credit Michal Kosc / PressFocus
Czytaj więcej