Przejdź do treści
#RetroPN: Rozmowa z byłym prezesem Legii

Polska Ekstraklasa

#RetroPN: Rozmowa z byłym prezesem Legii

Dzisiaj prezentujemy kolejny materiał z jednego z archiwalnych wydań Tygodnika Piłka nożna. Rozmowa z Markiem Pietruszka, który w przeszłości pełnił funkcję prezesa Legii Warszawa.



Rozmowa z byłym prezesem Legii – w środku (foto. Sierakowski /400mm.pl)

 

– Czy trener Jabłoński cieszy się pełnym zaufaniem kierownictwa klubu?
Marek PIETRUSZKA (prezes zarządu SSA Legia-Daewoo Warszawa): – Gdyby się nie cieszył, to by już tu nie pracował…

 

– To dlaczego nie zaufano mu, kiedy stwierdził, że koniecznie należy zakupić Radosława Kałużnego?
– To nie jest kwestia zaufania. Trener odpowiada za przygotowanie całej drużyny, pracę z tymi piłkarzami, których ma. Należę do ludzi odważnych, ale nie szalonych. Wiem, ile dla mnie wart jest dany zawodnik, więc gdy sprzedający usiłuje wywindować cenę w obszary niebotyczne, wycofuje się. Jeśli ktoś inny się na taką cenę godzi, życzę mu szczęścia… 

– Ale stara zasada rynkowa głosi, że towar jest tyle wart, ile klient za niego zapłaci. A Wisła płaci. W tym sezonie o zdobyciu tytułu mistrzowskiego zadecyduje jeden, może dwa punkty. Nawet jeśli Kałużny przyczyniłby się do zdobycia tylko dwóch punktów więcej, to byłby bezcenny…
– Wchodzimy w sferę gdybania i stawiania niesprawdzalnych hipotez. Jest gdzieś ta granica rozsądku i nie chcę jej przekroczyć.

– Nie uważa pan więc zimowego mercato za swą porażkę?
– Porażką byłoby, gdybym zapłacił za piłkarza więcej, niż jest on wart. Jeśli Niemcy i Francuzi nie są w stanie zapłacić za zawodnika więcej niż pół miliona dolarów, to ja byłbym kretynem, gdybym to zrobił! Sprzedając kiedyś zawodnika na Zachód nie udałoby się uzyskać zań nawet takiej sumy, jaką my zapłaciliśmy. Nie byłoby szans na „reprodukcję prostą”! Dla Legii nie jest problemem zapłacenie za Kaczmarczyka 15 miliardów. Ale gdybym raz przepłacił, to kto potem sprzedałby mi piłkarza po normalnej cenie? A ja nie jestem altruistą, żeby utrzymywać biedniejszych… Można też powiedzieć, że się zapłaci 20 miliardów mając tylko 5. Tylko, że to jest wielki absurd. 

– Lepiej być uczciwie wicemistrzem, niż mistrzem na kredyt?
– Mam szacunek dla ludzi, którzy potrafili stworzyć taką atmosferę, że bez zaplecza finansowego Widzew osiągnął sukcesy. Pewnie, że jest metodą powieszenie przed mułem marchewki wiedząc, że ten goniąc ją przy okazji pociągnie wóz, ale ja tej metody stosować nie będę. Jeżeli zrobimy wszystko i wystarczy to do zajęcia drugiego miejsca, trudno. 

– Jakie cele postawiono przed panem na ten sezon?
– Jak najwyższe miejsce w tabeli, utrzymanie finansowej i organizacyjnej stabilizacji, uporządkowanie spraw związanych z prawami własności obiektu. Spółka jest zainteresowana uzyskaniem tytułu do 30-letniej dzierżawy terenu. Są już przygotowane decyzje o zainwestowaniu w obiekt. Nie jesteśmy niestety w stanie powiedzieć, czy i kiedy ową dzierżawę uzyskamy. Celów jest więc wiele.

– To jasne, ale mnie interesuje ich gradacja. Pański poprzednik, Miron Maicki, zapytany o nie, gdy obejmował stanowisko, odrzekł: „Mam z SSA Legia zrobić sportowe przedsiębiorstwo przynoszące konkretny, wymierny, duży zysk”. Wyraźnie zaakcentował aspekt finansowy, pomijając sportowy. Czy od pana wymaga się tego samego?
– Akcenty w mojej pracy muszą się rozkładać równo. Nie ma dobrej drużyny bez odpowiedniego zaplecza! 

– Cały czas dążę do rozszyfrowania tzw. biznesplanu SSA Legii Daewoo. Oto moja hipoteza: nie dokonujecie takich transferów jak np. Wisła, gdyż ich przeprowadzenie nie gwarantowałoby awansu do Ligi Mistrzów, natomiast nawet bez nich jest szansa na zdobycie tytułu mistrza Polski. Po prostu nie chcecie bez potrzeby zwiększać kosztów uzyskania jedynego realnego przychodu…
– Pańska opinia nie jest daleka od prawdy. Dokonaliśmy analizy tego co mamy, określiliśmy sobie, którzy z naszych piłkarzy mają poważne perspektywy rozwojowe. W linii środkowej mamy dziś dziesięciu zawodników, z których każdy może grać w podstawowym składzie! Trener Jabłoński co wieczór kładzie się z bólem głowy… Sterujemy procesami zmian kadrowych w kierunku bardziej ofensywnego stylu gry, na przykład trójką napastników…

– Pan Jeon z Daewoo powiedział niedawno w wywiadzie prasowym, że nie jest zadowolony ze sposobu zarządzania klubem. Czy przedstawił panu jakieś zarzuty?
– Ta wypowiedź wyniknęła z szukania przyczyn porażki z Widzewem. 

– Mecz był w czerwcu, a wywiad ukazał się w grudniu…
– Nie pamiętam, żeby ktoś z panem Jeonem rozmawiał w lipcu. Sądzę, że dzisiaj wypowiedziałby się on inaczej. Po nieudanym początku rozgrywek wiele osób: dziennikarze, kibice, nawet, o zgrozo, niektórzy zawodnicy oczekiwali zmian na różnych stanowiskach. Ja tych zmian nie aprobowałem. Przychodząc tu przedstawiłem koncepcję stworzenia zespołu, który będzie w stanie przez najbliższe lata walczyć o tytuł mistrza Polski i jest ona do dziś realizowana. Byłem twórcą biznesplanu i w związku z tym powiedziano mi wtedy: pański cyrk, pańskie małpy… 

– Co będzie, jeśli Legia nie zdobędzie mistrzostwa?
– Wierzę w pomyślne zakończenie sezonu. Nie mogę rozważać dziś z kogo zrezygnuję w przypadku porażki.

– A czy nie wyleci wtedy „dyrektor cyrku”…
– Nie wiem, niezbadane są wyroki niebios. 

– Jeden z piłkarzy powiedział ostatnio, że w porównaniu z czasami pana Romanowskiego zmieniło się w Legii tylko to, że teraz jest więcej dyrektorów…
– Jeśli dobrze pamiętam, to wtedy było czterech. Ja mam w tej chwili trzech, czyli tylu, ilu potrzeba. 

– Piłkarz dokończył swą wypowiedź – „a szatnie pozostały tak obskurne jak wtedy”…
– Cieszę się że moi zawodnicy mają tylko takie problemy i życzę im, żeby nie mieli większych… Przenosimy całe zaplecze drużyny pod trybunę krytą, przygotowujemy odpowiednie pomieszczenia. Ale okazuje się, iż zakres robót z prostego zmienia się na bardziej skomplikowany, bo trzeba wymienić całą instalację wodną. Zaczynamy niebawem te prace i są one obliczone na sześć miesięcy.

– Proszę o dokonanie rachunku sumienia: co zrobił pan dobrego dla Legii przez ponad pół roku swej pracy?
– Przede wszystkim nie ma dziś mowy o jakiejś niestabilności finansowej. Nikt nie dywaguje w klubie, jak długo ten czy ów pan będzie tu jeszcze pracował. Każdy z zawodników wie do kiedy i na jakich warunkach będzie grał. Przeprowadziłem reformę drugiej drużyny. To, że nie udało się posunąć do przodu kwestii własności terenu nie jest moją winą, bo nastąpiły zmiany we władzach państwowych i nowa ekipa póki co nie ma jasnego stanowiska w kwestii tego, co było już ustalone ze starą. W Agencji Mienia Wojskowego, która powstaje od ośmiu miesięcy, wciąż nie wszystkie stanowiska są obsadzone. Co tydzień zastaję tam innego kandydata na prezesa… 

– Jest pan osobą powiązaną raczej z przedstawicielami opcji politycznej, która rządziła naszym krajem przed ostatnimi wyborami. Czy fakt, że dziś nie rozmawia pan już z nimi nie utrudnia negocjacji?
– Nigdy się nie wypierałem swej przeszłości i pracy z panami Kapitanem czy Kwaśniewskim. Ale pracowałem też kiedyś w Ursusie i mam dobre stosunki z panem Janasem i innymi ludźmi z „innego układu”. Nie jest tak, że nie udaje mi się czegoś załatwić dlatego, że ktoś mówi o mnie – to jest człowiek starego reżimu. Po prostu nowi ludzie muszą mieć czas na poznanie nowej sfery swej działalności by móc odpowiedzialnie podjąć decyzję i to jest normalne. 

– Co zmieni podpisanie nowych umów sponsorskich, z bankiem i towarzystwem ubezpieczeniowym?
– Będą dodatkowe pieniądzę na działalność klubu. Chcemy stworzyć grupę sponsorów, która uzupełni budżet Legii do poziomu budżetu średniego klubu Bundesligi.

Wywiad ukazał się w archiwalnym numerze Tygodnika Piłka Nożna z 17 marca 1998 roku  

Rozmawiał 
Leszek ORŁOWSKI

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 42/2026

Nr 42/2026

Polska Ekstraklasa

Podział punktów w Łodzi! Gole reprezentantów

Widzew Łódź zremisował z Górnikiem Zabrze 1:1. Na listę strzelców wpisali się reprezentanci Polski – Karol Świderski i Kacper Urbański.

2026.10.23 Lodz Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Widzew Lodz - Gornik Zabrze Nz Karol Swiderski gol bramka radosc Foto:Artur Kraszewski / PressFocus

2026.10.23 Lodz football PKO BP Ekstraklasa  2025/2026 Widzew Lodz - Gornik Zabrze Karol Swiderski gol bramka radosc Credit: Artur Kraszewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Gasparik skomentował doniesienia na swój temat. Cieszy go docenienie

Michal Gasparik odniósł się do doniesień medialnych na temat jego przyszłości. Trener Górnika jest zadowolony z docenienia jego pracy.

2026.07.29 Zabrze
pilka nozna Eliminacje Ligi Mistrzów sezon 2026/2027
Gornik Zabrze - Fenerbahce
N/z Michal Gasparik
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.07.29 Zabrze
Football - Champions League Elimination season 2026/2027
Gornik Zabrze - Fenerbahce
Michal Gasparik
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Widzew Łódź – Górnik Zabrze [LIVE]

2026.07.26 Lodz Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Widzew Lodz - Motor Lublin Nz Sebastian Bergier Przemyslaw Wisniewski Emil Kornvig Ricardo Visus Marcel Krajewski Foto:Artur Kraszewski / PressFocus

2026.07.26 Lodz football PKO BP Ekstraklasa  2025/2026 Widzew Lodz - Motor Lublin Sebastian Bergier Przemyslaw Wisniewski Emil Kornvig Ricardo Visus Marcel Krajewski Credit: Artur Kraszewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy

Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.

2026.10.23 Lublin
pilka nozna PKO Ekstraklasa 2026/2027
Motor Lublin - Zaglebie Lubin
N/z Kamil Lukoszek
Foto Pawel Bejnarowicz / PressFocus

2026.10.23 Lublin
Football - PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Motor Lublin - Zaglebie Lubin
Kamil Lukoszek
Credit: Pawel Bejnarowicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Motor Lublin – Zagłębie Lubin [LIVE]

PiłkaNożna.pl
Czytaj więcej