Przejdź do treści
#RetroPN – Jerzy Engel: Stać nas na Europę!

Polska Ekstraklasa

#RetroPN – Jerzy Engel: Stać nas na Europę!

– W drugiej połowie lat 80. był pan trenerem warszawskiej Legii, później wyjechał na Cypr, by następnie dość nieoczekiwanie przyjąć propozycję współpracy z Januszem Romanowskim, prezesem rady sponsorów Legii. Czy pana obecna funkcja w Polonii Warszawa jest konsekwencją wcześniejszej znajomości z głównym dziś udziałowcem „Czarnych Koszul”?

JERZY ENGEL (dyrektor do spraw sportowych w Polonii Warszawa): – Romanowskiego miałem okazję osobiście poznać dopiero w lipcu 1995 roku. Akurat przyjechałem do Polski na urlop. Otrzymałem informację, że szef Polkaufringu chce się ze mną spotkać, że poszukuje człowieka, który zna realia europejskiego futbolu, a zarazem biegle włada językiem angielskim. Legia wkrótce miała rozegrać dwumecz z IFK Goeteborg o awans do Ligi Mistrzów. Romanowski zadbał o powołanie sztabu ludzi, którzy w sposób profesjonalny mieli reprezentować interesy klubu w Europie. Podpisaliśmy umowę o współpracy do 15 grudnia 1995 roku. Jesienią Legia awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, więc obie strony miały powody do satysfakcji. Legia, również dzięki mojemu skromnemu wkładowi, zyskała europejską promocję w oczach szefów UEFA. Wiedziałem jednak, że konflikt między inwestorem Legii, a wojskowymi władzami klubu systematycznie się nasila. Doszedłem do wniosku, iż w tej sytuacji nie będę zabiegał o przedłużenie umowy. Po 15 grudnia postanowiłem wrócić na Cypr, gdzie podjąłem pracę jako trener klubu Nea Salamina Famagusta Larnaka. Z Romanowskim rozstałem się w zgodzie. Mieliśmy okazję spotkać się dopiero w lutym zeszłego roku, w trakcie zgrupowania Polonii Warszawa na Cyprze. Wtedy pojawił się pomysł zatrudnienia mnie w Polonii na etacie menedżera sekcji piłkarskiej. Najpierw jednak musiałem wywiązać się z obowiązków wobec Salaminy. Na Konwiktorskiej pojawiłem się dopiero na początku sierpnia zeszłego roku. 

– Pana nazwisko zawsze było kojarzone z zawodem trenera, tymczasem przy Romanowskim i w Legii, i w Polonii został pan urzędnikiem. Czyżby Jerzy Engel w ten sposób chciał się zawodowo dowartościować?
– Nie mam powodów, by jako trener czuć się niedowartościowany! Nawet podczas kilkuletniego pobytu na Cyprze zdobyłem wiele nowych doświadczeń. A przypomnę, że tam pracowali między innymi: Anghel Iordanescu, Dušan Uhrin, Christo Bonew, czy Jacek Gmoch. Cypryjskie kluby ostatnio zatrudniają sporą grupę zachodnioeuropejskich piłkarzy. A zimą ten kraj jest ulubionym miejscem zgrupowań drużyn z całego kontynentu, które rozgrywają mnóstwo sparringów z miejscowymi zespołami. Zresztą na Cypr chętnie powróciłbym w roli trenera… Skoro jednak podjąłem się pracy w Polonii, to ze swoich obowiązków chcę się w pełni wywiązać. Co to w praktyce oznacza? Jeżeli Janusz Romanowski przed obecnym sezonem zdecydował się zainwestować w Polonię przykładowo milion złotych, to sportowy cel drużyny musi być bardzo konkretny. Gdyby w czerwcu okazało się, że Polonia nie zapewniła sobie udziału w żadnym z europejskich pucharów – mielibyśmy duży niesmak. Także dlatego, iż nawet w przypadku zainwestowania kolejnego miliona, w następnym sezonie ten zespół mógłby już nie mieć podobnej szansy na sukces! 

– A do jakiego stopnia pan może mieć na to wpływ?
– Do moich obowiązków należy kształtowanie polityki kadrowej. Mam na myśli transfery do i z klubu. Oczywiście każdy zakup, czy sprzedaż zawodnika konsultuję z trenerami, jednak ostateczna decyzja należy do mnie. Odpowiadam także za dobór zespołu szkoleniowców, lekarza, masażysty, kierownika drużyny, czyli sztabu ludzi bezpośrednio współpracujących z pierwszoligowym zespołem. Do tego dochodzi odpowiedzialność za zabezpieczenie sprzętowe i organizację szkolenia, czyli podejmowanie decyzji na jakim obiekcie piłkarze mają trenować, czy też, gdzie zorganizować zimowy obóz przygotowawczy. Niestety, baza treningowa Polonii pozostawia wiele do życzenia. Dlatego na co dzień najczęściej korzystamy z obiektów bielańskiej AWF. 

– Zimowe zakupy nowych piłkarzy, na przykład 18-letnich: Mateusza Bartczaka i Jarosława Mazurkiewicza sugerują, że obrał pan raczej kierunek przyszłościowy niż spektakularne wzmocnienie drużyny przed rundą wiosenną?
– Jeszcze jesienią przyszedł do nas Emmanuel Olisadebe, który wzmocnił i tak już dość silny tercet napastników: Mikulenas – Bąk – Tarachulski. Ta formacja zimą nie wymagała już uzupełnień. Pewne rezerwy tkwią natomiast w grze drugiej linii. Dlatego byliśmy zainteresowani transferem Rafała Kaczmarczyka. Jednak cena, jaką za tego zawodnika zażyczyli działacze Stomilu była zbyt wygórowana. Po szczegółowej analizie doszliśmy do wniosku, że mamy dość liczną grupę pomocników, spośród których na przykład środkowi: Wędzyński, Vencevičius i Bogdalski mają podobne umiejętności. Gdybyśmy zdecydowali się dokupić piłkarza w wieku powyżej 18 lat, z wyjątkiem Kaczmarczyka, to pewnie zmuszeni bylibyśmy go wypożyczyć do innego klubu. Z tego powodu postawiliśmy na młodych: Bartczaka i Mazurkiewicza, w mojej – choć nie tylko – ocenie najbardziej perspektywicznych pomocników w kraju! Mazurkiewicz do końca czerwca będzie jeszcze grał w Zawiszy Bydgoszcz. Sprowadziliśmy także 18-letniego libero Piotra Dziewickiego, jego rówieśnika, bramkarza Roberta Gubca i 20-letniego Waldemara Stachowiaka, który przez cztery lata terminował w zepole juniorów Standardu Liege. Wracając do pana pytania – potencjał piłkarski, jakim dysponuje dziś Polonia wystarczy do podjęcia skutecznej rywalizacji o udział w najbliższej edycji europejskich pucharów! W szerokiej kadrze mamy 26 zawodników. Ci z nich, którzy nie mieszczą się w pierwszym zespole grają w drużynie czwartoligowych rezerw. Ich celem jest awans do trzeciej ligi i wiele wskazuje na to, że to zadanie zostanie wykonane! 


– Czy od strony finansowej Polonia jest przygotowana do startu w europejskich rozgrywkach pucharowych?

– Piłkarze wszelkie należności finansowe pobierają bez najdrobniejszych nawet opóźnień. Taryfikator premiowania jest tak skonstruowany, żeby zawodnikom opłacało się wygrywać zarówno w lidze, jak i w Pucharze Polski. Kiedy zespół zajmował dziewiąte, lub dziesiąte miejsce w tabeli, potencjalnie nowi akcjonariusze raczej niechętnie się ujawniali. Ale ostatnio sytuacja się zmieniła. Akcje Polonii za kilka lat mają wejść na giełdę papierów wartościowych. Dzisiaj żaden z udziałowców nie zamierza się wycofywać. Być może wkrótce trzeba będzie powiększyć kapitał założycielski sportowej spółki akcyjnej. Nie znam jednak szczegółów, bo zabezpieczenie finansowe klubu nie należy do moich obowiązków… 

– W porządku, ale po ewentualnym zapewnieniu sobie startu w europejskich pucharach koszt utrzymania zespołu wyraźnie wzrośnie…
– Gdybyśmy zdobyli mistrzostwo Polski, to trzeba byłoby dokupić przynajmniej dwóch zawodników, którzy zmieniliby klasę zespołu. Jeżeli okazałoby się, że wystąpimy w PZP, lub w Pucharze UEFA – zrezygnowalibyśmy ze spektakularnych transferów. 

– Z pana wypowiedzi można wywnioskować, że piłkarze Polonii nie mają żadnych problemów, a szkoleniowcom i działaczom sekcji piłkarskiej czas upływa bardzo miło…
– O, tak dobrze nie jest! Wielkim problemem Polonii jest klubowa baza. Obiekt przy Konwiktorskiej nadal pozostaje własnością Polskich Kolei Państwowych. Działacze sekcji piłkarskiej wprawdzie prowadzą zaawansowane pertraktacje, ale na ich finał trzeba poczekać do jesieni. Wierzę, że wtedy będziemy mogli oświetlić i zadaszyć stadion, a także zainstalować ogrzewanie płyty boiska. Najwyższy czas, by w centrum Warszawy został wniesiony piłkarski obiekt na miarę XXI wieku!…


 

Rozmawiał Dariusz ŁUSZCZYNA
(fot. Włodzimierz Sierakowski / 400mm.pl)

 

 

TEKST ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (NR 15/1998)


Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 42/2026

Nr 42/2026

Polska Ekstraklasa

Podział punktów w Łodzi! Gole reprezentantów

Widzew Łódź zremisował z Górnikiem Zabrze 1:1. Na listę strzelców wpisali się reprezentanci Polski – Karol Świderski i Kacper Urbański.

2026.10.23 Lodz Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Widzew Lodz - Gornik Zabrze Nz Karol Swiderski gol bramka radosc Foto:Artur Kraszewski / PressFocus

2026.10.23 Lodz football PKO BP Ekstraklasa  2025/2026 Widzew Lodz - Gornik Zabrze Karol Swiderski gol bramka radosc Credit: Artur Kraszewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Gasparik skomentował doniesienia na swój temat. Cieszy go docenienie

Michal Gasparik odniósł się do doniesień medialnych na temat jego przyszłości. Trener Górnika jest zadowolony z docenienia jego pracy.

2026.07.29 Zabrze
pilka nozna Eliminacje Ligi Mistrzów sezon 2026/2027
Gornik Zabrze - Fenerbahce
N/z Michal Gasparik
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.07.29 Zabrze
Football - Champions League Elimination season 2026/2027
Gornik Zabrze - Fenerbahce
Michal Gasparik
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Widzew Łódź – Górnik Zabrze [LIVE]

2026.07.26 Lodz Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Widzew Lodz - Motor Lublin Nz Sebastian Bergier Przemyslaw Wisniewski Emil Kornvig Ricardo Visus Marcel Krajewski Foto:Artur Kraszewski / PressFocus

2026.07.26 Lodz football PKO BP Ekstraklasa  2025/2026 Widzew Lodz - Motor Lublin Sebastian Bergier Przemyslaw Wisniewski Emil Kornvig Ricardo Visus Marcel Krajewski Credit: Artur Kraszewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy

Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.

2026.10.23 Lublin
pilka nozna PKO Ekstraklasa 2026/2027
Motor Lublin - Zaglebie Lubin
N/z Kamil Lukoszek
Foto Pawel Bejnarowicz / PressFocus

2026.10.23 Lublin
Football - PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Motor Lublin - Zaglebie Lubin
Kamil Lukoszek
Credit: Pawel Bejnarowicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Motor Lublin – Zagłębie Lubin [LIVE]

PiłkaNożna.pl
Czytaj więcej