Działo się w hicie 10. kolejki włoskiej ekstraklasy! Como zremisowało z SSC Napoli.
Było to starcie 6. w tabeli rewelacji startu sezonu z liderującym stawce obrońcą mistrzowskiego tytułu. Finalnie nie dane było nam zobaczyć goli w tym spotkaniu.
Bardzo blisko wpisania się na listę strzelców był Alvaro Morata. Doświadczony środkowy napastnik nie zdołał jednak wykorzystać rzutu karnego w drugiej połowie rywalizacji.
Jego strzał z „wapna” idealnie obronił Vanja Milinković-Savić. Dla byłego bramkarza Lechii Gdańsk to już szósta obroniona „jedenastka” z ostatnich dziesięciu wykonywanych na jego bramkę.
Zdobywcy Scudetto w minionej kampanii oddali aż 13 strzałów, a 7 z nich okazało się celnymi uderzeniami. Finalnie żadne z nich nie zdołało jednak zaskoczyć kapitalnie dysponowanego golkipera Jeana Buteza.
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.