Mecze piłkarskiej reprezentacji Polski cieszą się w naszym kraju ogromnym zainteresowaniem. Jeśli Biało-czerwoni grają w domu, to stadiony przeważnie wypełniają się do ostatniego miejsca, a i przed telewizorami zasiada publiczność, którą można liczyć w milionach. Nie inaczej było podczas wtorkowego starcia z Senegalem.
Mecz z Senegalem cieszył się ogromnym zainteresowaniem (fot. Łukasz Skwiot)
Wspomniane spotkanie było dla drużyny prowadzonej przez Adama Nawałkę pierwszym podczas mistrzostw świata. Oczekiwania wobec kadry były bardzo duże i nic dziwnego, że piłkarzom kibicowała przed telewizorami rekordowa widownia.
W szczytowym momencie mecz Polska – Senegal śledziło aż 18,7 miliona widzów. Spotkanie było transmitowane na dwóch kanałach: w TVP 1 (16,8 mln) oraz TVP Sport (1,9 mln).
Tak znakomite wyniki oznaczają oczywiście, że Telewizja Polska zdominowała w czasie rozgrywania zawodów rynek, osiągając w nim udział na poziomie 65 procent!
Niewykluczone, że – pomimo porażki z Senegalem – podobne tłumy obejrzą kolejny mecz Polaków na mundialu. Już w niedzielę Biało-czerwoni zmierzą się w Kazaniu z Kolumbią i będzie to mecz, od którego będzie zależał ich dalszy los na turnieju.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20 i będzie je można zobaczyć w TVP 1 oraz TVP Sport.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.