Jose Reina w opublikowanej biografii podzielił się z czytelnikami dość zaskakującą informacją. Bramkarz Liverpoolu przyznał, że był bardzo bliski związania się z Arsenalem. Transfer miał zostać sfinalizowany przed rokiem, tuż po zakończeniu pomyślnych dla Hiszpanów mistrzostw świata.
Reina otrzymał ofertę z Arsenalu i chciał z niej skorzystać. Londyńczycy oferowali bardzo dobre pieniądze. The Reds mogli zarobić 20 milionów funtów. Ale ta suma okazała się mało przekonująca.
– Kiedy Liverpool otrzymał tę propozycję, właściciele klubu Tom Hicks i George Gillett odrzucili ją. Byłem załamany. Powiedziano mi, że moja obecność w klubie jest niezbędna w kontekście szykowanej sprzedaży udziałów przez obu panów. Byłem kartą przetargową – napisał w książce Reina.