Sergio Ramos powiedział, że porażka na wyjeździe w San Sebastian będzie oznaczała koniec marzeń o tytule mistrzowskim. Czy zatem już w sobotę dowiemy się, że tym razem Królewscy tego trofeum nie zdobędą? Oto pełen zestaw par 32 kolejki.
Almeria – Osasuna. Kluczowy mecz dla losów obu zespołów. Kto przegra, znajdzie się w kiepskim położeniu. A przegra zapewne Osasuna.
Atletico – Villarreal. Goście są dalecy od formy, raczej nie dadzą rady urwać punktu nawet zmęczonym graczom Atletico.
Barcelona – Betis. Tym bardziej w tym meczu nie należy szukać sensacji.
Sociedad – Real M. Trener Basków, Jagoba Arrasate mówi, że gdyby celem jego ekipy była obrona szóstej lokaty, grałby na remis. Ale że celem jest dogonienie czwartego Athletiku, więc Sociedad zagra o zwycięstwo. Jeśli rzeczywiście tak się stanie – będzie wielki mecz!
Rayo – Celta. To też zapewne będzie efektowne widowisko, z dużą liczbą goli i nie wiadomo czyim zwycięstwem.
Malaga – Granada. Malaga spokojniejsza po poniedziałkowej wygranej z Betisem może uspokoić się całkowicie jeśli pokona Granadę, co jest całkiem realne.
Elche – Getafe. Getafe podbudowane ograniem Valencii poszuka – i zapewne znajdzie – kolejnych punktów.
Sevilla – Espanyol. Zanosi się na bardzo szybki, intensywny mecz, którego faworytem wcale nie jest zmęczona czwartkowym występem w Lidze Europy Sevilla.
Valladolid – Valencia. Valencia po kilku silnych ciosach raczej nie da rady podnieść się w Valladolid, któremu trzy punkty potrzebne są jak powietrze rybie.
Levante – Athletic. Levante właśnie się utrzymało w lidze, więc Baskowie powinni spokojnie wygrać.
Real opublikował komunikat medyczny. Wiadomo, co ze zdrowiem Mbappe
Kylian Mbappe z powodu urazu zmuszony był przedwcześnie opuścić plac gry w piątkowym meczu z Turcją. Jak donosi dziennik „Marca”, wygląda jednak na to, że pauza gwiazdora nie będzie zbyt długa.
Obrońca Realu wraca do pełni sprawności. Wkrótce ponownie będzie mógł pojawić się na boisku
Eder Militao stracił mistrzostwa świata i początek nowego sezonu z powodu kontuzji mięśnia dwugłowego uda. Wszystko wskazuje na to, że absencja Brazylijczyka niebawem dobiegnie końca.