W pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów Schalke 04 Gelsenkirchen pokonało na wyjeździe Inter Mediolan 5:2 i ma otwartą drogę do finału. Przed takim myśleniem ostrzega jednak Raul, który twierdzi, że jeszcze wszystko może się zdarzyć.
– Musimy dalej pozostać na ziemi, bo wygląda na to, że rywal zrobi wszystko, żeby zmienić oblicze tego dwumeczu w Niemczech. Ponownie musimy się zaprezentować bardzo dobrze, by zapewnić sobie awans do półfinału – przyznał najlepszy strzelec w historii Ligi Mistrzów (70 bramek). – Nie jesteśmy jeszcze w półfinale – wtóruje mu trener Schalke, Ralf Rangnick. – Mamy jednak na to duże szanse. Gdyby ktoś powiedział przed pierwszym meczem, że pokonamy Inter trzema bramkami, uznałbym go za szaleńca – dodał niemiecki szkoleniowiec.
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.