Dzięki dwóm golom i asyście Raheema Sterlinga Manchester City awansował do ćwierćfinału Pucharu Ligi. Burnley może się skupić na Premier League.
Sterling rozegrał bardzo dobre spotkanie. (fot. Reuters)
Obie drużyny przystępowały do spotkania po nieudanym dla nich weekendzie ligowym. The Clarets przegrali z Southampton i wciąż nie mają na koncie ani jednego punktu. The Citizens ulegli natomiast Leicester City, popełniając masę błędów w defensywie. Także z tego powodu Pep Guardiola posłał dziś na boisko wielu graczy podstawowej jedenastki.
Na murawę Tur Moor, oprócz etatowych rezerwowych, wybiegli Kyle Walker, Fernandinho, Aymeric Laporte, Riyad Mahrez, Kevin De Bruyne, Benjamin Mendy i Raheem Sterling. Współdziałanie dwóch ostatnich zaowocowało golem, który otworzył wynik dzisiejszej potyczki.
Jeszcze lepiej układała się współpraca wspomnianego wyżej Anglika z Ferranem Torresem. Najpierw Hiszpan asystował przy drugim trafieniu Sterlinga, a następnie sam cieszył się z gola po podaniu starszego kolegi.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?