W czwartkowy wieczór Legia Warszawa rozpocznie walkę o awans do 1/8 finału Ligi Europy. Na drodze podopiecznych Jacka Magiery stanie Ajaks Amsterdam, a swoimi przemyśleniami przed pierwszym starciem z Holendrami podzielili się Miroslav Radović i Jakub Rzeźniczak.
Miroslav Radović już nie może się doczekać starcia z Ajaksem Amsterdam (fot. Łukasz Skwiot)
Dwumecz z Ajaksem będzie szczególny właśnie dla Radovicia, który nie miał okazji zmierzyć się z tym klubem w 2015 roku. Legia także walczyła wtedy o awans do kolejnej rundy Ligi Europy, a sam Serb finalizował wtedy swój pamiętny transfer do Chin. Dziś „Miro” znowu reprezentuje barwy Wojskowych i tym razem będzie mógł pomóc kolegom.
– Ciesze się, że Bóg dał mi kolejną szansę, bym mógł zagrać z Ajaksem. Zrobię wszystko, by przygotować się do tego meczu i być do dyspozycji trenera. Mam nadzieję, że tym razem uda nam się wyeliminować rywala – powiedział Radović przed kamerą „PiłkaNożna.pl”.
– Zespół z Amsterdamu cały czas prezentuje wysoki poziom, może zmienili się wykonawcy, ale filozofia gry jest cały czas taka sama – przyznał Rzeźniczak.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.