PZPN wiedział o spotkaniu Michniewicza z premierem?
Sekretarz generalny Polskiego Związku Piłki Nożnej – Łukasz Wachowski – był wczoraj gościem w programie stacji Canal+, gdzie poruszono między innymi temat premii przewidzianej dla reprezentacji Polski za awans do fazy pucharowej mistrzostw świata. Wachowski rzucił nowe spojrzenie na sprawę, twierdząc, że nikt w federacji nie wiedział o przyjeździe premiera Mateusza Morawieckiego na zgrupowanie drużyny narodowej. Czy aby na pewno?
– Nie wiedzieliśmy, że premier przyjedzie na zgrupowanie. Nie było to awizowane u nikogo w PZPN. Nie wiemy, dlaczego tak to się potoczyło. W żaden sposób nie byliśmy zaangażowani w to spotkanie. Wszystko zostało ustalone na poziomie sztabu i najbliższego otoczenia selekcjonera – powiedział wczoraj Wachowski na antenie Canal+.
Przyjazd drugiej najważniejszej osoby w polskim państwie zawsze wiąże się z dodatkowymi względami bezpieczeństwa. Służba Ochrony Państwa stawia się na miejscu wizyty kilka godzin wcześniej, aby dokładnie sprawdzić poziom zabezpieczenia konkretnego miejsca. To wszystko musi być jednak ściśle ustalane pomiędzy stroną rządową oraz organizatorem spotkania.
Jak było w przypadku wizyty premiera Morawieckiego u kadrowiczów? Dokładnie tak samo. Kilka dni przed przyjazdem premiera do hotelu były ustalane szczegóły spotkania. Osoby odpowiedzialne za komunikację od strony rządowej, a dokładnie Centrum Informacji Rządu, były w stałym kontakcie ze swoimi odpowiednikami działającymi w PZPN i jak słyszymy za kulisami, wszystko miało normalną procedurę mailingową, która trwała kilka dni, więc w federacji powinna być wiedza o planowanej wizycie.
Za kulisami słychać, ze w PZPN była jednak wiedza o przyjeździe premiera na zgrupowanie. Kilka dni przed wizyta obie strony prowadziły korespondencje, ustalono nawet szczegóły spotkania
Brzęczek ze wsparciem dla Urbana. ,,To nie są łatwe momenty”
Selekcjoner kadry U-21 wspiera Jana Urbana. Brzęczek jest wymieniany w roli kandydata na trenera kadry A, ale nie póki co nie spieszy mu się z powrotem na szczebel wyżej.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.