Wszystko wskazuje na to, że Polski Związek Piłki Nożnej poszedł po rozum do głowy i nauczony towarzyskim meczem z Irlandią, podczas którego kibice zaledwie w połowie wypełnili stadion, na kolejne spotkanie ustalił dużo bardziej „ludzkie” ceny biletów.
Czy tańsze bilety zachęcą kibiców do przyjścia na stadion? (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że wrześniowe starcie z Irlandczykami we Wrocławiu nie okazało się zbyt dużym magnesem na kibiców. Winę za to mogły ponosić ostatnie wyniki zespołu narodowego i średnia atrakcyjność rywala, ale nie ma też wątpliwości, że swoje zrobiły zaporowe ceny biletów.
Najtańsze wejściówki na to spotkanie kosztowały 70 złotych, podczas gdy za najdroższe należało wysupłać z kieszeni aż 120 złotych. Efekt? Na trybunach wrocławskiego obiektu pojawiło się nieco ponad 25 tysięcy widzów.
PZPN zrozumiał chyba w końcu, że windowanie cen biletów na mecze towarzyskie nie ma żadnego uzasadnienia i dlatego tym razem postawił na inny wariant, który ma zachęcić fanów do stawienia się na stadionie. Najdroższe bilety na spotkanie na listopadowe starcie z Czechami w Gdańsku będą kosztować 50 złotych, natomiast najtańsze zaledwie 20 złotych, co powinno pozytywnie wpłynąć na frekwencję.
Sprzedaż biletów już trwa, jednak na razie pierwszeństwo w ich zakupie mają ci kibice, którzy posiadają Karty Kibice. Dopiero po zakończeniu pierwszej fazy, pozostała pula wejściówek trafi do otwartej kolportacji.
Ceny biletów na mecz z Czechami:
> Bilety I kategorii: 50 złotych
> Bilety II kategorii: 30 złotych
> Bilety III kategorii: 20 złotych
> Bilety na sektor rodzinny: 20 złotych
> Bilety dla niepełnosprawnych (na wózku) z opiekunem: 20 złotych
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.