Puszcza kontra Pogoń. Z jednej strony skazywane na pożarcie Żubry, które jeszcze nigdy wcześniej nie grały w półfinale Pucharu Polski. Z drugiej strony głodni sukcesów Portowcy, którzy chcą zrehabilitować się za zeszłoroczną porażkę w finale PP z pierwszoligową Wisłą Kraków (1:2) i w końcu sięgnąć po pierwsze trofeum w historii klubu.
Puchar Polski: Puszcza-Pogoń w półfinale
– To najważniejszy mecz w historii Puszczy Niepołomice – podkreśla trener Żubrów Tomasz Tułacz. I dodaje: – Jesteśmy po raz pierwszy w półfinale Pucharu Polski, czyli w gronie czterech najlepszych drużyn walczących o to trofeum. To coś nieprawdopodobnego. Nie zamierzamy zagrać tego meczu na zasadzie, aby tylko się odbył, ale żeby pojechać na Stadion Narodowy. To byłaby dla nas fenomenalna sytuacja.
Puszcza, choć ma na głowie walkę o utrzymanie w Ekstraklasie, nie zamierza – nomen omen – odpuszczać krajowego pucharu. Stąd m.in. odrzucenie propozycji przeniesienia meczu do Szczecina.
– Takie wydarzenie powinno być świętem przy udziale 20 tysięcy kibiców – przekonywał Haditaghi. Na reakcję władz Puszczy nie trzeba było długo czekać.
– Niepołomice to nasz dom, a w domu mecze się gra, nie oddaje. Wielkość klubu mierzy się sercem, nie pojemnością stadionu. Tego meczu nie moglibyśmy przenieść gdzie indziej – ze względu na naszych kibiców, którzy od lat wiernie wspierają Puszczę i zasługują, by przeżywać to historyczne spotkanie tutaj, razem z nami – odpowiedział stanowczo prezes Jarosław Pieprzyca.
Puszcza zamierza zatem wykorzystać swój największy atut, jakim jest kameralny stadion w Niepołomicach. – Mam pełen szacunek dla Puszczy i jej obiektu. Trzeba wygrywać w różnych okolicznościach – przyznał trener Pogoni Robert Kolendowicz.
Portowcy są o krok od powtórzenia osiągnięcia sprzed roku i piątego awansu do finału w historii klubu. Szczecinianie chcą zmazać plamę po traumatycznej wręcz porażce z Wisłą Kraków (1:2). Wówczas mieli pierwsze trofeum na wyciągnięcie ręki, jednak klubowa gablota wciąż pozostaje pusta. Niemal równo rok po tamtych wydarzeniach mają szansę od losu na zrehabilitowanie się.
– Dlatego też ten mecz jest dla nas, jak i dla Puszczy, absolutnie ważny. Wręcz historyczny – wtóruje Tułaczowi Kolendowicz.
Puszcza – Pogoń: kiedy i gdzie oglądać?
Puszcza podejmie Pogoń w pierwszym półfinale Pucharu Polski. Początek spotkania 1 kwietnia o godz. 18:00 w Niepołomicach. Transmisja na antenach TVP Sport. Zwycięzca zmierzy się w finale na PGE Narodowym ze zwycięzcą pary Ruch Chorzów – Legia Warszawa.
Simundza po odpadnięciu Śląska z Pucharu Polski. „Nie wiem, co więcej możemy zrobić”
Ante Simundza nie krył rozczarowania po odpadnięciu Śląska Wrocław z Pucharu Polski, po dogrywce z Odrą Opole. Trener uważa, że jego zespół zasłużył na awans, ale po raz kolejny stracił bramkę w końcówce spotkania.
Puchar Polski 2026-27. Znamy wszystkich uczestników 1/8 finału! Wielkie niespodzianki
Puchar Polski w sezonie 2026/27 dostarczył już wielu niespodzianek. Z rozgrywkami pożegnali się między innymi Lech Poznań, Legia Warszawa, Widzew Łódź czy Pogoń Szczecin. Tak wygląda komplet drużyn na etapie 1/8 finału STS Pucharu Polski.
Puchar Polski pełen sensacji! Z czołowej dziesiątki Ekstraklasy zostały tylko dwa kluby
Puchar Polski w sezonie 2026-27 przynosi kolejne niespodzianki. Z rozgrywkami pożegnała się już zdecydowana większość drużyn z czołowej dziesiątki PKO BP Ekstraklasy. W grze o trofeum z TOP10 tabeli został Górnik Zabrze i Jagiellonia Białystok.