Derby Rzymu w 1/4 finału zdecydowanie rozczarowały poziomem emocji, obfitowały za to w brutalną grę i czerwone kartki. Górą było SS Lazio, które pokonało AS Romę 1:0.
Pierwsza połowa nie obfitowała w wielkie emocje. Gra toczyła się w środku pola, a obie ekipy obawiały się przed zbytnim otwarciem przed rywalem. Lazio oddało jeden celny strzał, AS Roma żadnego.
Druga odsłona rozpoczęła się od kapitalnego strzału głową Felipe Andersona i kapitalnej interwencji Rui Patricio. W tym samym czasie, w polu karnym Giallorossi faulowany był Matias Vecino. Po analizie VAR, sędzia wskazał na jedenasty metr, a rzut karny pewnie wykorzystał Mattia Zaccagni.
Po zdobyciu bramki Lazio próbowało iść za ciosem. W 56. minucie Rui Patricio znów musiał ratować Romę, broniąc strzał Taty Castellanosa. Minutę później, będąc sam na sam z portugalskim bramkarzem, nieznacznie spudłował Matias Vecino.
W końcówce zamiast pięknych akcji, oglądaliśmy pokaz brutalnej gry. Czerwone kartki otrzymali Pedro (Lazio) oraz Sardar Azmoun (Roma).
58 minut na boisku przebywał Nicola Zalewski, ale reprezentant Polski, podobnie jak jego klubowi koledzy, nie wyróżnił się niczym szczególnym.
Wielki powrót Didiera Deschampsa?! Francuz może objąć europejskiego giganta
Didier Deschamps po zakończeniu wieloletniej pracy z reprezentacją Francji pozostaje bez zatrudnienia. Niewykluczone jednak, że już wkrótce wróci na ławkę trenerską. Według najnowszych doniesień doświadczony szkoleniowiec może ponownie objąć klub, z którym w przeszłości odnosił duże sukcesy.
Były selekcjoner reprezentacji Polski łączony z wielkim klubem! Trafi do Włoch?
Kiepskie wyniki Juventusu sprawiły, że Luciano Spalletti nie może być pewny swojej przyszłości. Jednym z kandydatów do jego zastąpienia ma być były selekcjoner naszej kadry narodowej, Paulo Sousa.