PSG było zainteresowane sprowadzeniem Rafała Gikiewicza. Reprezentant Polski odrzucił ofertę płynącą ze strony mistrza Francji.
Olsztynianin jest czołowym bramkarzem w Bundeslidze (Fot. Forum)
Informację o zainteresowaniu Paris Saint-Germain F.C usługami Gikiewicza podał Tomasz Włodarczyk z serwisu Sport.pl. Według dziennikarza, francuski klub kontaktował się z bramkarzem Unionu Berlin i badał grunt pod transfer reprezentanta Polski. 32-latek nie był jednak zainteresowany przenosinami i odrzucił lukratywną ofertę od krezusa europejskiej piłki.
Aktualny mistrz Francji przeczesuje rynek transferowy w celu odnalezienia rezerwowego bramkarza. Aktualnie numerem jeden między słupkami drużyny Paryżan jest Keylor Navas,zaś rolę zmiennika pełniSergio Rico. Hiszpański bramkarz nie jest jednak zadowolony z aktualnego statusu i odejdzie z PSG wraz z końcem trwającego sezonu.
Lista potencjalnych bramkarzy, którzy mogliby dołączyć do Paryżan jest dość rozległa, jednak priorytetem miało być sprowadzenie Gikiewicza – najskuteczniejszego golkipera w tym sezonie Bundesligi. Polak nie jest zainteresowany pozycją rezerwowego i odmówił transferu. Włodarczyk informuje również, że bramkarz z Olsztyna otrzymał propozycję umowy zapewniającej mu gażę na poziomie 4 milionów euro.
Umowa Gikiewicza z Unionem Berlin jest ważna do końca czerwca i na ten moment nie wiadomo, jaka będzie najbliższa przyszłość zawodnika. Już jakiś czas temu pojawiały się sygnały, że Union Berlin pracuje nad nową umową dla swojego podstawowego bramkarza. Niewykluczony jest również transfer do innego zespołu. Według relacji Tomasza Urbana, „Giki” znalazł się na celowniku kilku niemieckich i włoskich klubów. Transferem Polaka zainteresowany jest również jeden z czołowych holenderskich zespołów.
Harry Kane pozostanie w Bayernie? „Rozmowy przebiegają bardzo dobrze”
Kapitan reprezentacji Anglii już wkrótce może związać się z Bayernem Monachium nową umową. Kulisy rozmów ws. nowego kontraktu zdrawdził prezydent klubu ze stolicy Bawarii.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.