Paris-Saint Germain tego lata pozyskało nowych zawodników do gry w środku pola, w tym między innymi Vitinhę czy Renato Sanchesa. W związku z tym rywalizacja na tej pozycji się zwiększyła, przez co trzeba doprowadzić do odchudzenia kadry. Teraz blisko odejścia z klubu jest dwóch zawodników.
Bardzo blisko odejścia z klubu są Andre Herrera i Idrissa Gueye. Ten pierwszy to Hiszpan, który w 2019 roku w ramach wolnego transferu trafił do Paryża z Manchesteru United. Z Anglii do PSG trafił też Gueye, który w tym samym roku, co Herrra trafił do zespołu mistrza Francji z Evertonu.
Chociaż bywały takie momenty, że obaj byli ważnymi postaciami zespołu, to aktualnie nie znajdują się wysoko w hierarchii trenera PSG Christophera Galtiera. W związku z tym nikt w stolicy Francji nie zamierzał robić problemów z ewentualnym odejściem żadnemu z tej dwójki zawodników.
W taki oto sposób lada moment Herrera i Gueye będą mieli nowych pracodawców. Hiszpan powróci do ojczyzny i po ośmiu latach ponownie zagra w Athleticu Bilbao. Jak informuje Nico Rodriguez kwota transferu wyniesie pięć milionów euro, a Herrera podpisze 2-letni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok. Z kolei Gueye jest już coraz bliżej porozumienia z Evertonem, a do Liverpoolu Senegalczyk przeniesie się w ramach transferu definitywnego.
Gueye wystąpił w PSG w 111 spotkaniach, w których łącznie zdobył siedem bramek i zanotował sześć asyst. Natomiast Herrera zagrał w 95 spotkaniach w barwach klubu z Paryża i zapisał na swoim koncie sześć strzelonych goli oraz sześć asyst.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.