Przewidywany skład Legii Warszawa na rewanż z Caernarfon
Legia Warszawa znalazła się w komfortowej sytuacji po wysokiej wygranej w pierwszym meczu z walijskim Caernarfon. Korzystny dla "Wojskowych" obrót spraw pozwala przypuszczać, że w rewanżu Goncalo Feio sprawdzi zawodników, którzy do tej pory otrzymywali mniej szans na grę w pełnym wymiarze czasowym.
Na pokład samolotu lecącego do Liverpoolu, skąd warszawianie udali się do Walii, nie wsiadło szerokie grono piłkarzy. Wiemy, że w kadrze na czwartkowy mecz nie znaleźli się: Mendes-Dudziński, Elitim, Burch, Augustyniak, Goncalves, Kapuadi, Wszołek, Vinagre, Gual, Kramer oraz Alfarela.
Wpływ na taką decyzję trenera Feio ma między innymi natłok spotkań, który czeka warszawian w najbliższym czasie. – Lecimy do Walii wygrać. Przy naszym natężeniu meczów naturalne jest to, że mogą nastąpić pewne rotacje. Niezależnie od pierwszego wyniku, gospodarze będą zmotywowani przed własną publicznością. My jednak chcemy utrzymać dobrą passę, wygrać mecz i godnie reprezentować nasz klub i nasz kraj – mówił na konferencji prasowej trener warszawskiej drużyny.
W bramce Legii w meczu z Walijczykami może wystąpić Kobylak, który do tej pory pełnił funkcję rezerwowego po powrocie z wypożyczenia do Radomiaka. W bloku obronnym spodziewamy się Ziółkowskiego i Jędrzejczyka. Niewykluczone, że tercet stoperów dopełni Barcia, dla którego byłby to debiut w stołecznym klubie.
Wydaje się, że duet wahadłowych stworzą najpewniej Chodyna i Morishita. W środku pola prawdopodobny jest występ Urbańskiego i Strzałka, których na pozycji defensywnego pomocnika zabezpieczać będzie Celhaka. Na szpicy w drugim pojedynku z Caernarfon Goncalo Feio może postawić na połączenie młodości z doświadczeniem. Przypuszczamy, że duet „dziewiątek” stworzą Majchrzak i Pekhart.
Pierwszy gwizdek sędziego w rewanżowym spotkaniu brązowego medalisty poprzedniego sezonu Ekstraklasy z niżej notowanym przeciwnikiem wybrzmi punktualnie o godzinie 19.
Włoskie media chwalą Polaków. Zebrali komplementy za mecz w Lidze Konferencji
Atalanta Bergamo odniosła pewne zwycięstwo nad Pafos. W obu drużynach wystąpił Polak. Zarówno Nicola Zalewski, jak i Radosław Majecki mogli zaliczyć swoje występy do udanych.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.