Lech Poznań rozegra dzisiaj pierwszy mecz czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Mistrzowie Polski podejmą przy Bułgarskiej Dudelange. Jaki skład wystawi na to spotkanie John van den Brom?
W bramce pewniakiem jest Filip Bednarek, który w ostatnich tygodniach potwierdził swoją klasę, dobrze bronił w obu meczach z Vikingurem Rejkiawik, a także nie można mu niczego zarzucić w meczach ligowych. Polak wygląda pewniej niż Artur Rudko, który wrócił do treningów na pełnych obrotach, ale trener John van den Brom na przedmeczowej konferencji prasowej otwarcie przyznał, że postawi na Bednarka.
Zestawienie lini obronnej Lecha w tym sezonie jest nie lada wyzwaniem. Van den Brom musi mocno kombinować w zasadzie w każdym spotkaniu, praktycznie cały czas dokonuje zmian. Dzisiaj pewniakami są jedynie skrajni defensorzy, czyli Joel Pereira oraz Pedro Rebocho. Kto zagra w środku? Wszystko wskazuje na to, że do składu wróci Antonio Milić, co jest świetną informacją dla sztabu szkoleniowego. Chorwat był kontuzjowany, w tym sezonie rozegrał zaledwie cztery spotkania, ale trenuje już z zespołem i dzisiaj jest gotowy do gry. Obok niego są trzy opcje: niedoświadczony Maksymilian Pingot, nominalny lewy obrońca Barry Douglas oraz defensywny pomocnik Nika Kwekweskiri.
Van den Brom od początku pracy przy Bułgarskiej uparcie stawia na ustawienie 1-4-2-3-1 z dwoma defensywnymi pomocnikami. Najwięcej minut spośród szóstek w kadrze Kolejorza ma do tej pory Jesper Karlstroem, który gra w każdym meczu za kadencji Holendra. Szwed ma stworzyć duet w środku pola z Radosławem Murawskim.
Na skrzydłach też nie będzie zaskoczeń. Michał Skóraś oraz Kristoffer Velde pojawiali się we wszystkich jedenastu spotkaniach, które Kolejorz rozegrał w tym sezonie. Adriel Ba Loua jest kontuzjowany, a Gio Citaiszwili, który pokazał się z niezłej strony w ligowym starciu ze Śląskiem, na razie pełni rolę zmiennika.
Za strzelanie goli tradycyjnie będzie odpowiadał duet, który poprowadził Lecha po mistrzostwo Polski, czyli Joao Amaral oraz Mikael Ishak.
Włoskie media chwalą Polaków. Zebrali komplementy za mecz w Lidze Konferencji
Atalanta Bergamo odniosła pewne zwycięstwo nad Pafos. W obu drużynach wystąpił Polak. Zarówno Nicola Zalewski, jak i Radosław Majecki mogli zaliczyć swoje występy do udanych.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.