Niekończąca się przebudowa i modernizacja Stadionu Śląskiego znajdzie swój finał w prokuraturze. Wniosek do niej zamierza skierować Najwyższa Izba Kontroli, która ma dowody na niegospodarność urzędników, którzy byli i są nadal odpowiedzialni za pracę na obiekcie.
Przebudowa popularnego „Kotła Czarownic” rozpoczęła się dwie dekady temu. Według pierwotnych założeń, koszt modernizacji chorzowskiego giganta miał pochłonąć kwotę około 300 milionów złotych. Jak do tej pory wydano już grubo ponad 600 milionów, a końca prac na stadionie nie widać.
NIK w specjalnym raporcie będącym wynikiem szczegółowej kontroli wykazał niegospodarność urzędników (m.in. wybór droższych i niesprawdzonych projektów przebudowy), którzy narazili całe przedsięwzięcie na ogromne straty i przyczynili się do tego, że na Stadionie Śląskim nie mogło odbyć się EURO 2012.
Najwyższa Izba Kontroli przygotowuje więc zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa ws. wspomnianej już niegospodarności, a także sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy budowlanej.
Szacuje się, że zakończenie przebudowy chorzowskiego obiektu pochłonie jeszcze kwotę 200 milionów złotych.