Cracovia wygrała bardzo ważny mecz. Drużyna prowadzona przez Michała Probierza pokonała w poniedziałkowy wieczór Górnika Zabrze (2:0), a sam szkoleniowiec nie ukrywał swojego zadowolenia.
Michał Probierz w końcu miał powody do zadowolenia (fot. Łukasz Skwiot)
– Na początku spotkania z pewnością było widać, że obydwa zespoły były bardzo nerwowe. Tempo jednak było naprawdę ogromne. W ostatnich tygodniach w lidze niewiele było spotkań, w których zawodnicy aż tak by się nabiegali – powiedział trener podczas pomeczowej konferencji.
Probierz wiedział, że starcie z Górnikiem nie należało do wielkich widowisk, ale najważniejsze było wywalczenie kompletu punktów. – Sam mecz nie był wielkim widowiskiem. W pierwszej połowie zaznaczała się ta nerwowość, ale powiedziałem zawodnikom w szatni, że jestem dziś spokojny o wynik. Ciężko pracowali, dobrze się przygotowali i zrobili to, co do nas należało – dodał.
– W takich spotkaniach najważniejsze jest to, by nie przemotywować zawodników, a także zachowanie spokoju. My ten spokój zachowaliśmy – zakończył.
Po poniedziałkowej wygranej Cracovia opuściła ostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy, spychając na nie właśnie Górnika Zabrze, który ma obecnie jeden punkt mniej.
16-latek debiutuje w Legii Warszawa! Zaskakująca decyzja Papszuna
Franciszek Stępniewski debiutuje w pierwszym zespole Legii Warszawa. Zaledwie 16-letni pomocnik znalazł się w podstawowym składzie Wojskowych na niedzielny mecz z Rakowem Częstochowa.
Bartosz Nowak ponownie bez powołania. Tak zareagował
Marcel Wędrychowski wyjawił jak Bartosz Nowak zareagował na brak powołania do kadry. 33-latek zareagował spokojem, ale dla reprezentacji mógłby być jokerem w trudnych momentach.
Kibice Lecha Poznań nie będą prowadzić dopingu w meczu z Zagłębiem
Kibice Lecha Poznań oznajmili, że nie będą prowadzić dopingu w trakcie meczu przeciwko Zagłębiu Lubin. Ma to związek z żałobą i tragedią, która wczoraj wydarzyła się w Krakowie.
Skromne zwycięstwo Jagiellonii Białystok! Samobój GKS-u Katowice
Jagiellonia Białystok pokonała GKS Katowice 2:1. Jedyna bramka w tym spotkaniu padła po rzucie wolnym. Było to samobójcze trafienie napastnika Katowiczan Ilii Szkurina.