Jagiellonia Białystok rozbiła w czwartkowy wieczór Kruoję Pakruojis (8:0) i w wielkim stylu awansowała do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy. Nic więc dziwnego, że trener Michał Probierz nie krył po meczu swojej radości.
Michał Probierz był zadowolony z postawy swoich zawodników
– Pokazaliśmy bardzo dobrą piłkę. Po pierwszym meczu trochę nas krytykowano, było to dla nas bardzo trudne. Nie mieliśmy też jak zagrać sparingów. Teraz wierzę, że z meczu na mecz powinniśmy wyglądać lepiej – wyznał szkoleniowiec Jagiellonii.
Probierz uważa, że wynik (8:0) to i tak najniższy wymiar kary. Jaga miała tyle okazji, że gdyby mecz zakończył się rezultatem dwucyfrowym nikt nie mógłby być zaskoczony. – Mieliśmy jeszcze wiele okazji do strzelenia kolejnych goli. Przeciwnik w tym czasie tak naprawdę zagroził nam tylko raz – kontynuował.
– Chcemy grać w taki sposób. Mnie nie interesuje kto się jak prezentuje. W zeszłym sezonie mieliśmy dużo takich meczów, gdzie przeciwnik nie wyglądał najlepiej, a my nie potrafiliśmy tego wykorzystać. Takie wyniki w Europie są rzadkością, ale nie podpalamy się. Nadal musimy ciężko pracować – zakończył.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.