Serbski zawodnik mógł zimą wrócić do Polski. Jak podaje serwis legia.net, stołeczny klub nie był zainteresowany usługami Prijovicia.
Zawodnik chciał ponownie grać na Łazienkowskiej (foto: 400mm.pl)
Ostatnio bardzo głośno o Aleksandarze Prijoviciu. Serbski zawodnik złamał godzinę policyjną i oddał się imprezie. Zawodnik co prawda nie trafi do więzienia, jak początkowo przypuszczano, jednak została nałożona na niego trzymiesięczna kara aresztu domowego. Serwis Legia.net przy tej informacji podzielił się ciekawostką, według której Prijović mógł wrócić do Warszawy tej zimy.
Z inicjatywą wyszedł sam zawodnik, który zgłosił się do Legii. Serb zaoferował swoje usługi, w zamian za niską pensję. Warto przypomnieć, że przed laty Prijović był jednym z najlepiej opłacanych zawodników warszawskiego zespołu. Napastnik chciał jedynie pomoc w wynajęciu mieszkania oraz samochodu. Warszawiacy odprawili swojego byłego gracza z kwitkiem i nie zdecydowali się na jego ponowne zakontraktowanie.
Prijović grał w Legii w latach 2015-2016. W 77 meczach zdobył 24 gole i miał 13 asyst. Został sprzedany za 3 miliony euro do PAOK Saloniki, z którego po 2 latach za 10 milionów euro odszedł do Ittihad FC.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.