W Pogoni Szczecin zakończył się proces redukcji wynagrodzeń. Dotknął on oczywiście również piłkarzy.
– Od początku atmosfera tych trudnych rozmów była naprawdę pozytywna. Sytuację w jakiej znalazł się Klub, w jaki sposób uchwała RN Ekstraklasy wpłynie na wynagrodzenia piłkarzy najpierw omówiliśmy razem z Dyrektorem Sportowym Darkiem Adamczukiem i prawnikiem klubu, mecenasem Tomaszem Brzozowskim z Radą Drużyny, a następnie spotykaliśmy się pojedynczo z zawodnikami, którzy chcieli wyjaśnić swoje indywidualne wątpliwości. To oczywiście zrozumiałe, bo proces dotyczy bardzo delikatnej kwestii, więc wyjaśnialiśmy to wszystko najlepiej jak potrafimy. Co najważniejsze, w trakcie tych rozmów nikt jednak nie próbował podważać konieczności zastosowania redukcji płac – powiedział Jarosław Mroczek, prezes Pogoni.
Sternik Portowców podkreślił, że jest dumny z postawy swojej drużyny.
– Chcę powiedzieć, że jestem bardzo dumny z tego, że mam przyjemność pracy z takimi piłkarzami. Myślę, że są liderami wśród piłkarzy ekstraklasowych w rozumieniu trudnej sytuacji, w której się znaleźliśmy. Uważam, że swoimi decyzjami dali bardzo ważny przykład dla środowiska. Wiem, że dla każdego z nich była to bardzo trudna decyzja. Podobnie zresztą jak dla nas, bo przecież nikt nie jest tutaj temu winny. Oczywiście mam nadzieję, że do gry będziemy mogli wrócić jak najszybciej i – co za tym idzie – równie szybko zakończyć obecny stan – skwitował Mroczek.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.