Premier League: Wygrana Chelsea, „The Citizens” liderem
Gospodarze triumfowali w czterech z pięciu zakończonych już sobotnich spotkań 23. kolejki Premier League. Punkty na własnym obiekcie straciło jedynie Wigan Athletic remisując 1:1 z Fulham. Zwycięstwa odniosły natomiast Chelsea Londyn i Manchester City.
Spotkanie „The Citizens” wzmocnionych Edinem Dżeko z zajmującym w tabeli 17. miejsce Wolverhampton Wanderers zapowiadało się bardzo jednostronnie, goście postawili jednak podopiecznym Roberto Manciniego trudne warunki. „Wilki” w 12. minucie zaskakująco wyszły na prowadzenie za sprawą gola Serba Nenada Milijasa, jeszcze przed przerwą wyrównał jednak Kolo Toure, a po wznowieniu gry drugą bramkę dla City strzelił Carlos Tevez. W 54. minucie wynik podwyższył Yaya Toure, 12 minut później kolejne trafienie dołożył Tevez, ale goście nie rezygnowali. Stać ich było jeszcze na odpowiedź za sprawą goli Kevina Doyle’a i Ronalda Zubara. Trzy punkty pozostały ostatecznie na City of Manchester Stadium, a dzięki temu drużyna z Eastlands wskoczyła na pozycję lidera tabeli wyprzedzając Manchester United, który w niedzielę zagra z Tottenhamem Hotspur.
Zwycięstwo odniosła także znajdująca się w głębokim kryzysie Chelsea Londyn, która 2:0 pokonała na Stamford Bridge Blackburn Rovers. W 57. minucie gola dla „The Blues” z bliskiej odległości strzelił Branislav Ivanović, a w drugiej połowie drugie trafienie dołożył Nicolas Anelka.
Swoje spotkania wygrały również Stoke City i West Bromwich Albion, które poradziły sobie z Boltonem i Blackpool. Wigan Athletic zremisowało z kolei z Fulham.
***
Chelsea Londyn – Blackburn Rovers 2:0 (0:0)
1:0 Ivanović 57 2:0 Anelka 76
***
Manchester City – Wolverhampton Wanderers 4:3 (1:1)
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.