PRZEGLĄD PRASY Dalibor Stevanović w miniony weekend rozegrał chyba najlepszy mecz w barwach Śląska odkąd zjawił się w ekipie z Wrocławia. Kto jednak wie, czy nie powinniśmy świetnego występu w meczu z Podbeskidziem traktować jako pożegrnania z przytupem ze stolicą Dolnego Śląska.
Słoweńcowi kończy się bowiem w czerwcu kontrakt i nie jest wcale takie pewne, że zostanie on przedłużony. Wszystko dlatego, że pomocnik należy do grupy piłkarzy z bardzo wysokimi pensjami, a w tym momencie klubu po prostu nie stać na niego.
– Miałem sygnał o chęci przedłużenia kontraktu już zimą. Mówił mi o tym członek zarządu Marek Drabczyk. Powiem szczerze: chętnie bym został. Dobrze mi się żyje we Wrocławiu, dzieci tu chodzą do przedszkola. Ze współpracy z trenerem Tadeuszem Pawłowskim też jestem bardzo zadowolony – mówi Słoweniec.
Aby jednak tak się mogło stać i żeby Stevanović wciąż grał we Wrocławiu, musiałby najprawdopodobniej zgodzić się na sporą obniżkę uposażenia. W tym momencie zarabia 10 tysięcy euro miesięcznie.
Nowy lider Ekstraklasy! Tabela ligowa po dwunastu kolejkach
Po 12. kolejce PKO BP Ekstraklasa ma nowego lidera. Dzięki zwycięstwu w Warszawie, Lech Poznań wskakuje na pierwszą pozycję. Tak wygląda pełna tabela PKO BP Ekstraklasa.