Poważna kontuzja Belga. Spełnia się najgorszy scenariusz
Reprezentacja Belgii efektownie ograła 4:1 Stany Zjednoczone w meczu 1/8 finału Mistrzostw Świata. Przypłaciła jednak ten triumf poważnym urazem jednego z piłkarzy.
Amadou Onana wyszedł w podstawowym składzie swojej reprezentacji na mecz z USA. Jednak już w 21. minucie przy stanie 1:0 dla Belgii musiał zostać zmieniony przez Hansa Vanakena. Czerwone Diabły ostatecznie pewnie poradziły sobie ze współgospodarzami turnieju, którym nie pomogło zawieszenie czerwonej kartki dla Folarina Baloguna. Onana będzie jednak gorzej wspominał to spotkanie, gdyż wygląda na to, że z powodu odniesionej kontuzji czeka go dłuższa przerwa w grze.
Jak podaje The Atletic, Onana doznał zerwania więzadła krzyżowego przedniego w kolanie. Oznacza to, że pomocnik Aston Villii opuści nie tylko pozostałą część mundialu, lecz także najprawdopodobniej całą pierwszą połowę nowego sezonu. Trener The Villans Unai Emery będzie więc musiał znaleźć sposób na zastąpienie tego zawodnika.
W ćwierćfinale mundialu Belgię czeka bardzo trudne starcie z Hiszpanią, czyli aktualnym mistrzem Europy. Spotkanie rozpocznie się 10 lipca o 21:00 czasu polskiego. (AC)
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Darek
7 lipca, 2026 15:56
„poradziły sobie ze współgospodarzami turnieju”??? A nie czasami z współgospodarzem???
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.
„poradziły sobie ze współgospodarzami turnieju”??? A nie czasami z współgospodarzem???