UEFA postanowiła wszcząć oficjalne postępowanie w sprawie wydarzeń, do których doszło w czwartkowy wieczór w Lyonie. Przed meczem miejscowego OL z Besiktasem doszło bowiem do starć na trybunach, czego pokłosiem było pojawienie się kibiców na murawie i opóźnienie rozpoczęcia zawodów.
UEFA zajęła się wydarzeniami w Lyonie (fot. Łukasz Skwiot)
Starcie w Lyonie było traktowane jako to o podwyższonym ryzyku i jak się okazało, nie bez powodu. Tuż przed jego początkiem, tureccy kibice obrzucili sympatyków gospodarzy petardami, a ci nie mając zbyt dużego wyboru, ratowali się ucieczką na boisko. Całe zdarzenie wpłynęło na opóźnienie meczu o ponad 45 minut.
Europejska Federacja Piłkarska nie mogła przejść obojętnie obok takich wydarzeń i wszczęła stosowne postępowanie wobec obu zainteresowanych klubów.
Lyonowi i Besiktasowi grożą poważne konsekwencje, jednak ze zdecydowanie bardziej surowymi karami muszą się liczyć Turcy, ponieważ to ich kibice byli prowodyrami całego zajścia.
Spotkanie zakończyło się ostatecznie wygraną gospodarzy (2:1).
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.