Porto nie zwalnia! Kiwior i Bednarek znów z czystym kontem
Trzy mecze, trzy zwycięstwa i zero straconych goli! Porto z Polakami tworzy mur.
FC Porto rozpoczęło nowy sezon w znakomitym stylu. Mistrzowie Portugalii wygrali wszystkie trzy ligowe spotkania, za każdym razem zdobywając po dwie bramki. Co jeszcze bardziej imponujące – nie stracili dotąd ani jednego gola.
Duża w tym zasługa polskiego duetu stoperów. Jakub Kiwior i Jan Bednarek bardzo dobrze odnaleźli się w nowym klubie i stanowią dziś dwa filary defensywy Porto.
Porto znów wygrywa 2:0
Mistrzowie Portugalii w trzeciej kolejce zmierzyli się z Aroucą. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0 dla gospodarzy, co oznacza, że Porto ma na koncie trzy zwycięstwa, trzy czyste konta i… trzy identyczne wyniki.
Minimalizm stał się już niemal znakiem rozpoznawczym tego zespołu. Porto w poprzednim sezonie słynęło z żelaznej defensywy i wiele wskazuje na to, że również w obecnych rozgrywkach będzie niezwykle trudne do pokonania.
Kiwior o krok od gola
W drugiej połowie blisko zapisania się w protokole meczowym był Jakub Kiwior. Reprezentant Polski oddał efektowne uderzenie z dystansu z woleja po sytuacyjnej piłce.
Futbolówka wpadła do siatki, jednak radość zawodników Porto nie trwała długo. Sędzia anulował trafienie ze względu na pozycję spaloną innego zawodnika.
Kiwiorowi i Bednarkowi pozostało więc cieszyć się kolejnym czystym kontem i trzecim zwycięstwem w sezonie.
Dzięki wygranej 2:0 Porto utrzymało się na czele ligowej tabeli i może pochwalić się kompletem punktów. Trzecim Polakiem w kadrze Porto jest Oskar Pietuszewski. Młody zawodnik z powodu kontuzji nie zagrał jeszcze w tym sezonie.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Zibi
24 sierpnia, 2026 09:07
Niech grają grają tak w reprezentacji Polski. Liga portugalska nie jest super wymagając. Jak wywalczysz sobie miejsce w takich zespołach jak FC Porto Benfika Sporting Braga czy Vitoria G. to grasz a inne zespoły to są plotki. Kiedyś dobrym zespołem była jeszcze Boavista Porto ale to jest już historia.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Niech grają grają tak w reprezentacji Polski. Liga portugalska nie jest super wymagając. Jak wywalczysz sobie miejsce w takich zespołach jak FC Porto Benfika Sporting Braga czy Vitoria G. to grasz a inne zespoły to są plotki. Kiedyś dobrym zespołem była jeszcze Boavista Porto ale to jest już historia.