Dynamo
Kijów przed własną publicznością przegrało 0:1 z czeskim FK
Jablonec w meczu ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Europy. W
drużynie gospodarzy wystąpił reprezentant Polski, Tomasz Kędziora.
Foto: Reuters
Jedyny
gol czwartkowego meczu rozegranego na Stadionie Olimpijskim w Kijowie
padł już w dziesiątej minucie. Michal Travnik dośrodkował z
rzutu rożnego, zaś w polu karnym Martin Dolezal wyskoczył wyżej
niż pilnujący go Tamas Kadar i strzałem głową posłał piłkę
do bramki.
W
ekipie Dynama pełne 90 minut rozegrał Tomasz Kędziora.
Pomimo
przegranej, kijowski zespół zachował pierwsze miejsce w tabeli
grupy K. Promocję do 1/16 finału Ligi Europy wywalczyło także
Stade Rennes: w spotkaniu decydującym o awansie francuska drużyna
na swoim stadionie pokonała 2:0 Astanę. Oba gole dla zwycięzców
strzelił 20-letni Senegalczyk Ismaila Sarr.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.