W czwartek spotkania rewanżowe w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy rozegrają Raków Częstochowa i Śląsk Wrocław.
Czy Śląsk znów będzie cieszył się z awansu?
We wtorek z marzeniami o awansie do Ligi Mistrzów po rewanżowej porażce z Dinamem Zagrzeb pożegnała się Legia Warszawa. W czwartek z kolei swoje mecze rozegrają dwa inne polskie zespoły, które pozostały w europejskich pucharach.
Jako pierwszy swój drugi mecz w trzeciej rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji Europy rozpocznie Raków. Częstochowianie wybrali się do Rosji, gdzie zmierzą się z Rubinem Kazań. W pierwszym meczu w Bielsku-Białej padł bezbramkowy remis. Oczywiście zdecydowanym faworytem do awansu wciąż jest Rubin, ale Raków wciąż ma nadzieje na sprawienie niespodzianki.
Również w daleką podróż udał się Śląsk. Wrocławian czeka bowiem mecz w Izraelu. W pierwszym meczu na własnym stadionie pokonali oni Hapoel Beer Szewa 2:1 i przed rewanżem mają niewielką zaliczkę. Podopieczni Jacka Magiery zdołali przejść już dwie eliminacyjne rundy, więc w czwartkowy wieczór liczą na podtrzymanie dobrej serii i na to, że uporają się z kolejnym przeciwnikiem.
Początek meczu Rubinu z Rakowem o godzinie 18:00, natomiast starcie Hapoelu ze Śląskiem zacznie się godzinę później.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.