Czołowi polscy sędziowie narzekali jeszcze niedawno, że nikt nie liczy się z PZPN na arenie międzynarodowej, czego najlepszy dowód miał stanowić brak zaproszeń do prowadzenia meczów towarzyskich. Okazuje się jednak, że złe odchodzą – a właściwie już odeszły – w niepamięć, bo aż czterech naszych czołowych specjalistów od gwizdania poprowadzi na przełomie maja i czerwca spotkania towarzyskie.
Daniel Stefański został zakontraktowany przez Szwajcarów (na mecz z Peruwiańczykami), Szymon Marciniak przez Węgrów (przeciw Danii, na otwarcie nowego stadionu w Debreczynie), Bartosz Frankowski przez Słowaków (na spotkanie z Czarnogórą), zaś Paweł Raczkowski będzie gwizdał w potyczce męskich drużyn Japonii i Cypru.
– Pojawiały się również zastrzeżenia, że stawiam zbyt restrykcyjne wymagania, jeśli idzie na przykład o redukcję tkanki tłuszczowej u polskich arbitrów. Tymczasem Tomasz Musiał, który pojechał na badania do UEFA po nominacji do grona międzynarodowych zdał nie tylko test językowy, o co niektórzy się martwili, ale i z wynikiem pozytywnym przeszedł wszystkie testy medyczne – mówi „PN” Zbigniew Przesmycki, szef Polskiego Kolegium Sędziów.
– Tyle że w pomiarach tkanki tłuszczowej zmieścił się w najwyższej dopuszczalnej grupie. Co stałoby się zatem, gdybym wcześniej nie dokręcił wszystkim śruby w tym względzie, łatwo przewidzieć. Dlatego nie zamierzam obniżać kryteriów, które sędziowie muszą spełniać w Polsce – dodał.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.