Polki poznały rywalki w barażach o Euro. Potencjalne rywalki też
W barażach, których stawką będzie awans na mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet zmierzy się z Rumunią. Jeśli wygra, stanie w szranki ze Słowenią lub Austrią.
W swojej grupie kwalifikacyjnej biało-czerwone zajęły czwarte, ostatnie miejsce w tabeli. Za Niemkami, Islandkami i Austriaczkami. Przegrały wszystkie sześć meczów.
O występie na Euro marzyć jednak nie przestają. Dziś poznały rywalki w barażach.
W pierwszej rundzie podopieczne Niny Patalon zagrają z Rumunkami. W przypadku zwycięstwa w dwumeczu, w drugiej i ostatniej rundzie czekać je będzie starcie z lepszym z pary Słowenia – Austria.
Selekcjonerka Nina Patalon po losowaniu barażowych rywalek reprezentacji Polski 🗣️👇🏻 pic.twitter.com/lg0Fwtae66
— Łączy nas piłka kobieca (@laczynaskobieca) July 19, 2024
Spotkania Polska – Rumunia i Rumunia – Polska odbędą się w dniach 23-29 października.
Źródło: Łączy nas piłka kobieca
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Dariusz
19 lipca, 2024 16:11
No chyba 6 porażek to dużo nie znam się za bardzo na piłce kobiecej ale trzeba ratować co jest do uratowania szczególnie że jak czytam że parę piłkarek gra w niezłych klubach (cóż za podobieństwo do męskiej repry)
Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski
Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.
Media: Urban ma poważny problem! Ważny piłkarz opuści najbliższe zgrupowanie
Kontuzja Marcina Bułki okazała się poważniejsza, niż pierwotnie zakładano, w związku z czym golkiper NEOM SC nie będzie mógł pojawić się na najbliższym zgrupowaniu naszej kadry narodowej.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
No chyba 6 porażek to dużo nie znam się za bardzo na piłce kobiecej ale trzeba ratować co jest do uratowania szczególnie że jak czytam że parę piłkarek gra w niezłych klubach (cóż za podobieństwo do męskiej repry)