Polacy postraszyli PSG! Szymański z golem, Frankowski z asystą
Ależ otwarcie sezonu Ligue 1 w wykonaniu reprezentantów Polski! Sebastian Szymański zdobył kapitalną bramkę przeciwko PSG, a Przemysław Frankowski dołożył asystę.
Rennes prowadziło z mistrzem Francji już 2:0, ale ostatecznie PSG zdołało odrobić straty i mecz zakończył się remisem.
W pierwszej kolejce nowego sezonu Ligue 1 mistrzowie Francji zmierzyli się ze Stade Rennes. W wyjściowym składzie gospodarzy znalazło się dwóch reprezentantów Polski – Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski.
Idealny początek sezonu może zapisać sobie Szymański. W 9. minucie pomocnik zdecydował się na uderzenie z dystansu. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i zatrzepotała w siatce, a Rennes objęło prowadzenie 1:0.
Rennes nie zamierzało się zatrzymywać. W 38. minucie goście zadali PSG kolejny cios i podwyższyli prowadzenie na 2:0.
Tym razem w dużej roli wystąpił Przemysław Frankowski. Reprezentant Polski kapitalnie dograł piłkę z boku boiska w pole karne, a jego podanie zostało zamienione na gola. Frankowski rozpoczął więc sezon od asysty przeciwko mistrzowi Francji.
PSG schodziło do szatni z dwubramkową stratą i przed drugą połową znalazło się w bardzo trudnej sytuacji.
POLACY ROZMONTOWUJĄ PSG! 🇵🇱🔥
Tym razem Przemysław Frankowski z asystą przy golu Estebana Lepaula na 2:0! ⚽️👏
Po przerwie mistrzowie Francji zdecydowanie ruszyli do odrabiania strat. Rennes długo skutecznie broniło korzystnego wyniku, ale w końcówce PSG zdołało doprowadzić do remisu.
Bohaterem gospodarzy został nowy nabytek Ferran Torres, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i uratował mistrzom Francji jeden punkt.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
O prosze. Torres od razu i to z dwiema bramkami !