Trzech
polskich arbitrów poprowadzi spotkania drugiej kolejki fazy grupowej
Ligi Europy. Okazję do zaprezentowania się na międzynarodowej
arenie będą mieli Marcin Borski, Paweł Gil, a także Paweł
Raczkowski.
Marcin Borski będzie sędzią meczu Ligi Europy pomiędzy Krasnodarem a Gabalą (foto: Ł. Skwiot)
Marcin
Borski został wyznaczony do sędziowania meczu FK Krasnodar –
Gabala. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 21:05. Asystentami
Borskiego będą Rafał Rostkowski oraz Marcin Boniek.
W
Pradze swoją pracę wykonywać będzie natomiast Paweł Gil. Polak
poprowadzi starcie miejscowej Sparty z cypryjskim APOEL-em Nikozja.
Na liniach pomagać mu będą sędziowie Piotr Sadczuk oraz Marcin
Borkowski.
W
spotkaniu Molde z Ajaksem Amsterdam rozstrzygać będzie Paweł
Raczkowski. Na arbitrów liniowych tych zawodów wyznaczono z kolei
Pawła Sokolnickiego oraz Michała Obukowicza.
Mecze
drugiej kolejki fazy grupowej Ligi Europy odbędą się w czwartek, 1
października.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.