Golleada Interu Mediolan. Piłkarze Antonio Conte rozbili Crotone 6:2 w pierwszym, niedzielnym meczu Serie A.
Kapitalne otwarcie roku w wykonaniu Lautaro Martineza (foto: Reuters)
Pierwsza połowa kipiała emocjami i była nafaszerowana trafieniami. Strzelanie rozpoczęło się już w 12. minucie, kiedy to Crotone wyszło na prowadzenie. Pierwszego gola w tym meczu zdobył Niccolò Zanellato. Osiem minut później wynik wyrównał Lautaro Martinez. Przed przerwą strzelali już tylko wyłącznie piłkarze gości, Luca Marrone co prawda wpisał się do protokołu z golem samobójczym, jednak na kilka minut przed przerwą Vladimir Golemić wykorzystał rzut karny i obie ekipy schodziły do szatni przy remisowym wyniku.
Druga połowa to już koncert Interu Mediolan. Mediolańczykom udało się czterokrotnie trafić do siatki, kapitalne zawody rozgrywał Lautaro Martinez który po przerwie trafił dwa gole i w przekroju całego spotkania skompletował hat-tricka. Tytaniczną pracę wykonywał również Romelu Lukaku, swój występ przystemplował strzelonym golem w 64. minucie. Na kilka minut przed końcem spotkania wynik meczu ustanowił Achraf Hakimi.
Mimo niekorzystnego wyniku Crotone, Arek Reca zagrał całkiem niezłe spotkanie. To on wywalczył rzut karny, który na bramkę zamienił Golemić. Polski zawodnik był aktywny przede wszystkim w ofensywie, miał spore problemy z upilnowaniem Achrafa Hakimiego. Reca przez niemal całe spotkanie musiał grać zachowawczo, w 8. minucie obejrzał żółtą kartkę.
Inter dopisuje trzy punkty na swoje konto i tymczasowo zajmuje fotel lidera Serie A. Crotone dalej kotwiczy na dnie, drużyna Arkadiusza Recy plasuje się na przedostatniej lokacie.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.