Pogoń Szczecin domaga się od Lecha Poznań zmiany decyzji o zakazie wejścia kibiców drużyny przyjezdnych w trzech kolejnych domowych meczach. Jednym z najbliższych rywali Kolejorza będą właśnie Portowcy i dlatego Jarosław Mroczek, prezes klubu postanowił zaprotestować.
Prezes Pogoni apeluje do prezesa Lecha (fot. Włodzimierz Sierakowski / 400mm.pl)
Przypomnijmy, że po godnych potępienia zdarzeniach, do których doszło na trybunach stadionu przy ul. Bułgarskiej podczas starcia Lecha z Lechią Gdańsk, poznański klub podjął decyzję o tym, by w trzech kolejnych domowych spotkaniach nie wpuszczać na swój obiekt kibiców zespołów przyjezdnych.
„(…) Chcemy jednak eliminować patologiczne zachowania, więc jako klub podjęliśmy decyzję o nie przyjmowaniu zorganizowanej grupy kibiców gości podczas najbliższych meczów pomiędzy KKS Lech Poznań a Lechią Gdańsk, które odbędą się w Poznaniu i będą organizowane przez Kolejorza. Ponadto trzy najbliższe spotkania w ramach rozgrywek PKO Ekstraklasy, które odbędą się na stadionie w Poznaniu, zostaną przeprowadzone bez udziału zorganizowanych grup kibiców gości” – czytamy w komunikacie klubu.
Tak jak można było się spodziewać, nie wszyscy zgadzają się na stosowanie odpowiedzialności zbiorowej. Wspomniany Mroczek wystosował więc specjalny list do Karola Klimczaka, prezesa Lecha Poznań, przekonując go, by zmienił zdanie w sprawie i nie mierzył wszystkich jedną miarą.
Wspomniany list został również zaadresowany do prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniewa Bońka, a także prezesa zarządu Ekstraklasy SA, Marcina Animuckiego.
Prezes Jarosław Mroczek wystosował dziś list otwarty do Prezesa Zarządu Lecha Poznań Karola Klimczaka. List otrzymali również Prezes PZPN – Zbigniew Boniek oraz Prezes Ekstraklasy SA – Marcin Animucki ⚠️ pic.twitter.com/QT4TwkHpSz
Sędzia nie mógł postąpić inaczej! Tak gracz Radomiaka wyleciał z boiska [WIDEO]
Pogoń Szczecin pokonała Radomiak Radom 4:3 po szalonym meczu. Zieloni skończyli mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce Camary po nierozważnym wejściu. Zobacz nagranie z tego zajścia.