Lech Poznań wciąż mógł marzyć o wskoczeniu do czołowej ósemki fazy ligowej Ligi Konferencji Europy. Pozycja ta, oprócz gry na wiosnę, pozwoliłaby ominąć fazę 1/16 finału, co może być kluczowe w kontekście ewentualnej walki Kolejorza o najwyższe cele na krajowym podórku.
Rywalem podopiecznych Nielsa Frederiksena było niemieckie Mainz. Choć klub ten szoruje dno tabeli Bundesligi, w której wygrali zaledwie raz w tym sezonie, w Lidze Konferencji punktują zdecydowanie lepiej i są na dobrej drodze do bezpośredniego awansu do 1/8.
Spotkanie mogło zapowiadać się na wyrównane, takie też zresztą było w pierwszej połowie. Pierwszą bramkę spotkania strzelił Sota Kawasaki w 28. minucie, choć Kolejorzowi z całą pewnością w tamtej sytuacji nie pomogło szczęście.
Na minuty przed końcem pierwszej części spotkania sprytem wykazał się Luis Palma, który wywalczył rzut karny dla gospodarzy. Do jedenastki podszedł Mikael Ishak, który bezczelną podcinką doprowadził do wyrównania w 41. minucie.
Po przerwie jednak to Lech był stroną dominującą, utrzymywał się przy piłce i fragmentami spychał rywala do głębokiej defensywy. Mistrz Polski grał w przewadze od 67. minuty, kiedy to drugą żółtą kartkę obejrzał Nikolas Veratschnig. Świetne sytuacje na strzelenie gola mieli między innymi Ishak, Kozubal, Bengtsson czy Rodriguez, gościom jednak skórę ratował ich bramkarz, Daniel Batz.
Remis 1:1 mogą więc przyjąć w Poznaniu ze sporym niedosytem, trzy punkty bowiem, mogące być tak kluczowe w kontekście gry w Lidze Konferencji na wiosnę, były na wyciągnięcie ręki.
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Zibi
12 grudnia, 2025 05:36
Lech u siebie zremisował z ostatnim zespołem Bundesligi. Wysoki poziom prezentuje nasza Ekstraklasa…..III liga
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.
Lech u siebie zremisował z ostatnim zespołem Bundesligi. Wysoki poziom prezentuje nasza Ekstraklasa…..III liga
Frederkiszten OUT!