Kiedy rozgrywki piłkarskie zostaną „odmrożone”? Wciąż nie wiadomo. Wszystko zależy od tego, czy i w którym momencie uda się zastopować rozprzestrzenianie się koronawirusa. W Ekstraklasie SA już dziś kreślą jednak stosowne scenariusze uruchomienia ligi, tak by być gotowym na każdą ewentualność.
Czy pod koniec maja piłkarze wrócą na boiska PKO Ekstraklasy? (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)
Przypomnijmy, że zmagania piłkarskie w Polsce zostały zawieszone w połowie marca, a chociaż co rusz możemy usłyszeć o kolejnych terminach ich wznowienia, to konia z rzędem temu, kto dziś jest w stanie ze stuprocentową pewnością stwierdzić, kiedy zawodnicy będą mogli wrócić na boiska.
Na razie wiadomo, że do maja nie ma żadnych szans na to, by mecze piłkarskie mogły się odbywać. Czy po tym terminie coś się zmieni? Cóż, sytuacja jest dynamiczna – jak mówią politycy, dlatego do panujących realiów chce się dostosować Ekstraklasa SA. Tam zakładają, że optymalnym terminem – na stan obecnej wiedzy o pandemii – wznowienia zmagań piłkarzy będzie końcówka maja.
Marcin Animucki, prezes jej zarządu zdradził podczas rozmowy z serwisem „Interia”, że nie będzie innej możliwości od przedłużenie sezonu 2019-20 na lipiec. Zgodnie z najnowszym projektem ma on zostać rozegrany do 20 lipca. – Czekamy na zatwierdzenie jeszcze tego pomysłu, ale oczywiście, jeśli zostanie on wprowadzony, to nasze szanse na rozegranie całego sezonu znacząco wzrosną. Mam nadzieję, że faktycznie będziemy mogli rozegrać jedenaście brakujących kolejek – przyznał.
– Mamy przygotowany wstępny kalendarz, który przewiduje restart na ostatnią dekadę maja. Jeśli nie będziemy mogli wtedy wznowić ligi, a dopiero tydzień lub dwa tygodnie później, to również powinno się to udać. Ogólnie, jeśli na przełomie maja i czerwca wrócimy na boiska, będziemy w miarę bezpieczni terminarzowo – dodał.
PKO Ekstraklasa zatrzymała się na 26. kolejce. W momencie przerwania ligowych zmagań na pozycji lidera znajdowała się Legia Warszawa, prowadząca ze sporym zapasem nad Piastem Gliwice oraz Cracovią.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.