W ostatnim czasie sporo mówiło się o tym, kto będzie pełnił funkcję asystenta w sztabie Fernando Santosa. Kandydatem wielu kibiców był Łukasz Piszczek. Były reprezentant Polski nie dołączy jednak do kadry portugalskiego szkoleniowca.
Informację o decyzji Piszczka podał dziennikarz Interii, Sebastian Staszewski. Były zawodnik m.in. Borussii Dortmund po długich analizach miał ponoć stwierdzić, że nie będzie mógł pogodzić pracy w reprezentacji ze swoimi innymi obowiązkami. Podobno poinformował już PZPN o tym, że nie dołączy do nowego sztabu kadry.
Łukasz Piszczek nie zostanie asystentem selekcjonera Fernando Santosa‼️ Piszczek długo analizował sytuację, ale ostatecznie miał uznać, że nie będzie w stanie pogodzić swoich obowiązków z pracą w reprezentacji Polski. O swojej decyzji miał już poinformować PZPN. @SportINTERIA
W kontekście pracy w reprezentacji Polski przewijało się ostatnio także nazwisko Tomasza Kaczmarka. Szanse na to, że były trener Lechii Gdańsk znajdzie się w sztabie kadry nie są jednak zbyt wysokie. TVP Sport podało dziś, że asystentem selekcjonera Fernando Santosa może zostać Marek Saganowski, który obecnie trenuje Pogoń Siedlce.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.
Boniek skrytykował Urbana. „Brak logiki w tym wszystkim”
Reprezentacja Polski rozczarowała podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania, a nad selekcjonerem Janem Urbanem zbierają się coraz ciemniejsze chmury, choć – przynajmniej na razie – ma obyć się bez roszady na tym stanowisku. Po decyzjach podejmowanych przez szkoleniowca naszej kadry narodowej przejechał się Zbigniew Boniek.