Piotr Zieliński już po badaniach. Wiadomo co z jego zdrowiem
Inter miał potwierdzić swoją dominację, a wraca z Norwegii z bolesną lekcją i chwilą niepewności wokół swojego lidera.
Wczorajszy popis – a właściwie jego brak – Interu z Bodo/Glimt wciąż pozostaje jednym z głównych tematów dnia. Mediolańska drużyna niespodziewanie przegrała w Norwegii z zespołem, który w tym sezonie ograł już Manchester City oraz Atletico Madryt i coraz śmielej wyrasta na czarnego konia rozgrywek.
Od pierwszej minuty na boisku nie zobaczyliśmy Piotra Zielińskiego. Polak w ostatnich tygodniach należał do kluczowych postaci zespołu. Strzelał decydujące gole, nadawał rytm grze w środku pola i brał odpowiedzialność w najważniejszych momentach. Tym razem jednak trener Cristian Chivu postanowił dać mu chwilę wytchnienia.
Zieliński pojawił się na murawie dopiero w 75. minucie i nie zdołał pomóc drużynie w odrobieniu strat. Na domiar złego po meczu pojawiły się doniesienia o możliwej kontuzji pomocnika, co wywołało niepokój także wśród kibiców reprezentacji Polski. Na szczęście najnowsze informacje są uspokajające. Po badaniach okazało się, że Zieliński jest gotowy do gry już w najbliższy weekend. To kluczowa wiadomość w kontekście zbliżających się baraży kadry.
#Zielinski, filtra ottimismo. Il polacco non ha nulla di preoccupante e si candida per la trasferta di Lecce https://t.co/Km67KLh0WC
Spalletti może odetchnąć z ulgą. Juventus pokonał Napoli
W ostatnim czasie media spekulowały, że na ławce trenerskiej Starej Damy może dojść do roszady. Wygląda jednak na to, że Luciano Spalletti może złapać głęboki oddech.